Europa w odwrocie? Mundial niespodzianek i kopciuszków

Szymon Janczyk

21 czerwca 2026, 16:53 • 4 min czytania 7

Reklama
Europa w odwrocie? Mundial niespodzianek i kopciuszków

Za nami jedna trzecia mundialu i już wiemy, że będzie on najbardziej sensacyjnym w historii. Niemal co czwarty mecz kończy się rozstrzygnięciem, w którym wyraźny underdog urywa punkty faworytowi. Mało kto może spać spokojnie, mało kto może nie obawiać się straty punktów.

Reklama

***

Mundiary to nasz pamiętniczek, cykl codziennych tekstów komentujących to, co wydarzyło się na Mistrzostwach Świata 2026.

***

Doskonale pamiętam pytania o to, kto wpuścił na mistrzostwa świata drużyny typu Curacao. Wątpiono w to, że rozszerzenie mundialu, w dodatku o drużyny spoza Europy, ma cokolwiek sensu. Okazało się, że to dzielna postawa i heroiczna obrona kopciuszków może najmocniej zamieszać w kociołku, przemieszać ułożone przed turniejem ścieżki fazy pucharowej. Egzotyczne zespoły, nawet gdy raz dostaną lanie, potrafią w innym meczu zabrać punkty i wywrócić planszę.

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026 to turniej niespodzianek. Która była największa?

Remis Curacao z Ekwadorem był ósmą już sytuacją na tym turnieju, gdy zespół, który w rankingu Elo miał na koncie przynajmniej dwieście punktów mniej niż rywal, nie zszedł z boiska przegrany. Jednocześnie była to jedna z największych sensacji tych mistrzostw, przynajmniej z punktu widzenia wspomnianego zestawienia (choć, nie oszukujmy się, patrząc na przebieg gry można wyciągnąć podobne wnioski). Lista mundialowych sensacji wygląda tak (jako pierwszy silniejszy zespół w rankingu):

  1. Hiszpania – Republika Zielonego Przylądka 0:0 – 523 punkty różnicy w Elo,
  2. Ekwador – Curacao 0:0 – 463 punkty różnicy,
  3. Szwajcaria – Katar 1:1 – 460 punktów różnicy,
  4. Portugalia – Demokratyczna Republika Konga 1:1 – 337 punktów różnicy,
  5. Urugwaj – Arabia Saudyjska 1:1 – 272 punkty różnicy,
  6. Ekwador – Wybrzeże Kości Słoniowej 0:1 – 243 punkty różnicy,
  7. Panama – Ghana 0:1 – 210 punktów różnicy,
  8. Czechy – RPA 1:1 – 201 punktów różnicy.

Posiłkuję się rankingiem Elo, bo nie zawsze da się gołym okiem stwierdzić, że w teorii przewaga powinna być tak wyraźna. To ranking oparty na wynikach poszczególnych gier, dlatego nawet jeśli ktoś wydaje się przesadnie napompowany czy niedoceniony, nie można powiedzieć, że to przez błędną, subiektywną ocenę. Po prostu: ma to, na co zapracował.

Mistrzostwa Świata 2026. Nawet najsłabsi zdobyli punkty

Na Mistrzostwach Świata w USA, Kanadzie i Meksyku najsłabszymi zespołami miały być Katar, Curacao oraz Ghana. Tak wynikało z rankingu Elo sprzed samego turnieju. Każda z trzech drużyn z dna tego rankingu zdobyła więc przynajmniej punkt na turnieju! Przynajmniej, bo Ghana wygrała nawet mecz. W Magazynie Zero przed mundialem wyliczałem, że od momentu pierwszych mundiali nie mieliśmy tak niskiej średniej rankingu Elo dla wszystkich uczestników imprezy. W teorii mówimy więc o najsłabiej obsadzonych zawodach od dekad.

Reklama

W praktyce okazało się, że spadek jakości nie przełożył się na łatwość zwycięstw faworytów. Na poprzednich mistrzostwach trójka najsłabszych drużyn ugrała więcej punktów…

  • Ghana – 3 punkty (wygrana z Koreą Południową, porażki z Portugalią i Urugwajem),
  • Kamerun – 4 punkty (wygrana z Brazylią, remis z Serbią, porażka ze Szwajcarią),
  • Arabia Saudyjska – 3 punkty (wygrana z Argentyną, porażki z Polską i Meksykiem).

Natomiast mówimy jednak o zespołach wyraźnie wówczas lepszych. Gdyby zestawić trzech najgorszych uczestników dwóch poprzednich turniejów w hierarchii od najgorszego do najlepszego, to tegoroczne drużyny zajęłyby podium. W całości!

Poza tym wciąż mamy cztery spotkania „badziewiaków” przed sobą i nawet jeśli poważnie wątpimy w Katar (moim zdaniem: najsłabszy zespół w historii mundiali, chociaż ranking Elo niżej stawia Boliwię z premierowej edycji), to ostatnie dni pokazały, że rozdawanie punktów przed meczem jest wybitnie nierozsądne.

Mundial 2026. Europa zawodzi najmocniej

Ciekawe, że najwięcej sensacji ma miejsce, gdy zespół mniej lub bardziej egzotyczny mierzy się z rywalem z Europy. To znaczy: zrozumiałe, że skoro Europa to kontynent pełen faworytów i mocnych drużyn, to najczęściej mówimy o sensacjach, kiedy ktoś z nich straci punkty. Oraz, że szanse na to, że dojdzie do niespodzianki przeciwko Europejczykom, są po prostu większe. Niemniej połowa przypadków, w których wyraźny faworyt tracił punkty, to wpadki drużyn ze Starego Kontynentu.

Reklama

I, co warto podkreślić, mówimy tylko o największych sensacjach, więc nie łapie się do nich np. tragiczna postawa Turcji, która dwukrotnie dostała w cymbał, nie potrafiąc nawet strzelić gola. W ogóle wypada odnotować, że szczególnie fatalnie wyglądają ci, którzy na mundial dostali się poprzez baraże:

  • Bośnia i Hercegowina – wymodlony remis z Kanadą i wpierdziel od Szwajcarii;
  • Szwecja – wysoka wygrana z Tunezją (drugi najsłabszy zespół po Katarze na tym mundialu?), ale też potężny łomot od Holendrów;
  • Turcja – porażki z Paragwajem i Australią, oba zespoły były niżej notowane;
  • Czechy – remis z wyraźnie niżej notowanym RPA i porażka z Koreą Południową.

Poza tym, że mówimy o kompletnym braku stylu (no, może poza Szwedami, którzy jednak coś z Tunezją pokazali), to mówimy też o zdobyciu ledwie pięciu z 24 możliwych punktów. Bilans bramkowy tylko dopełnia krajobrazu katastrofy: 10 goli strzelonych, 17 straconych. Przy czym 60% wyniku to Szwedzi, którzy jako jedyni nie są na minusie.

Wygląda na to, że w myśl znanej piłkarskiej zasady – najlepiej wypadają nieobecni – możemy pocieszać się, że przynajmniej to nie my się kompromitujemy…

Reklama

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

7 komentarzy
Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

To on zastąpi Raphinhę? Staje przed lustrem i mówi, że trafi w finale

Braian Wilma
1
To on zastąpi Raphinhę? Staje przed lustrem i mówi, że trafi w finale

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

To on zastąpi Raphinhę? Staje przed lustrem i mówi, że trafi w finale

Braian Wilma
1
To on zastąpi Raphinhę? Staje przed lustrem i mówi, że trafi w finale