Stało się. Nicolas Otamendi, mistrz świata z reprezentacją Argentyny, nie będzie już grał w Europie. 38-letni obrońca opuszcza Benfikę i wraca do ojczyzny. Zostanie piłkarzem River Plate, ale zanim zagra dla klubu z Buenos Aires, spróbuje z kolegami obronić mistrzostwo świata.
Otamendi ma za sobą taki sobie w swoim wykonaniu sezon. Argentyńczykowi zdarzały się proste błędy, a Benfica zajęła dopiero trzecie miejsce w lidze. Nie udało jej się też wywalczyć Pucharu Portugalii. Działacze Benfiki mieli świadomość, że zawodnik ma swoje lata i nie zaoferowano mu nowej umowy. Wykorzystało to River Plate. Otamendi podpisał z tą drużyną kontrakt do grudnia 2027 roku.
W marcu ośmieszył go Oskar Pietuszewski. Doszło do tego w meczu Benfica – FC Porto
O Otamendim zrobiło się głośniej w Polsce w marcu tego roku, kiedy w meczu ligowym Benfiki z Porto (2:2) obrońca nie radził sobie z Oskarem Pietuszewskim. W jednej z akcji były zawodnik Jagiellonii wręcz zabawił się z argentyńskim mistrzem świata, po czym trafił do siatki na 2:0. Benfica odpowiedziała jednak dwoma trafieniami.
Otamendi wraca do Argentyny po 16 latach. W 2010 roku odchodził z Velezu Sarsfield do FC Porto. Później występował m. in. w Valencii i Manchesterze City. Graczem Benfiki był od 2020 roku. Ale i tak jego największym sukcesem jest mistrzostwo świata, wywalczone z reprezentacją Argentyny w Katarze. Teraz Otamendi znów jest w kadrze i spróbuje z kolegami obronić trofeum.
🚨🚨| OFFICIAL: Nicolas Otamendi has joined River Plate. 🇦🇷 pic.twitter.com/SvkjomWks7
— CentreGoals. (@centregoals) May 30, 2026
Fot. Newspix.pl