Ostatni mecz w sezonie i zarazem ostatni w karierze dla Lukasa Podolskiego był okazją do kilku podsumowań. Nowy właściciel Górnika Zabrze chwalił swojego trenera, a trener… chwalił swojego byłego podopiecznego. Co Michal Gasparik i Podolski mówili o swojej współpracy?
– Trener od początku miał głód, co mi się podobało. Od początku chciał to zrobić – stwierdził Lukas Podolski, gdy poproszono go ocenę sezonu pod wodzą Michala Gasparika.
Wygląda na to, że mistrz świata nigdy nie wątpił w to, że Górnik Zabrze dokonał właściwego wyboru, stawiając na Słowaka.
Ekstraklasa. Lukas Podolski o Michale Gaspariku: Będzie presja na rozmowy o kontrakcie!
– Mieliśmy wielu kandydatów, ale nie chodziło o nazwisko, pensje, tylko o charakter i podejście w rozmowach. Wyciągnęliśmy z tego maksa, jesteśmy szczęśliwi, że mamy takiego trenera. Mamy puchar, wicemistrzostwo, na pewno będzie presja na rozmowy o kontrakcie… Zobaczymy! Trener i jego sztab to fajni ludzie w szatni – mówił dalej Lukas Podolski.
Kończący karierę piłkarz docenił to, w jaki sposób Górnik rozegrał ostatni mecz sezonu. Radomiak został przez gospodarzy dosłownie zmieciony z boiska.
– Pierwszy finał z Zagłębiem się nie udał… Dzisiaj też była presja: moje pożegnanie, Pawła. Nie powiem, że Radomiak był słaby. To my byliśmy pewni siebie. Był pressing, dynamika, drużyna byłą super ustawiona, każdy wiedział, o co chodzi, jak w finale z Rakowem. To mi się podoba, że jest głód. Mamy piękny sezon, z tego się cieszymy. Lepiej nie dało się skończyć na boisku. Skończyłem mój sezon z pucharem, nie każdy może to sobie powiedzieć.
Ekstraklasa. Michal Gasparik o Lukasie Podolskim: Nie każdy ma takie szczęście
Michal Gasparik też rzecz jasna cieszył się z okazałego rezultatu. Zdradził, że drobne sprawy sugerowały, że ten dzień może się skończyć właśnie w taki sposób.
– Cały dzień był pozytywny, chłopaki się uśmiechali, byli pewni siebie. Wiedzieliśmy, że strzelimy jakieś bramki. Byliśmy skuteczni, co w piłce jest ważne, bo gdy z pierwszych strzałów dasz bramki, to grasz na luzie. Oni mają jakość. W przerwie chcieliśmy uważać, żeby nie zlekceważyć sytuacji. Jestem naprawdę dumy, bo mieliśmy dużo ciężkich meczów. Była presja, ale grali na luzie, dali emocje, energię i super to wyszło – stwierdził słowacki trener.
– Widziałem, jak chłopaki walczyli o drugie miejsce, jaką jakość pokazali, jak im zależało na wyniku. Zasłużyliśmy na drugie miejsce. Mamy trofeum, mamy eliminacje Ligi Mistrzów, uczyniliśmy wielu kibiców szczęśliwymi – dodał.
Spytałem trenera Górnika Zabrze o to, jakie to uczucie być ostatnim szkoleniowcem w karierze Lukasa Podolskiego.
– Na Słowacji, w Polsce móc trenować takiego piłkarza to coś wyjątkowego. Jak Lukas był młodszy, w top formie, to był zawodnik klasy światowej. Nie każdy ma takie szczęście – przyznał Gasparik.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix