Jest na wylocie z Legii. Teraz czeka go długa pauza

Marcin Ziółkowski

08 czerwca 2026, 17:11 • 3 min czytania 9

Reklama
Jest na wylocie z Legii. Teraz czeka go długa pauza

Nie tak dawno Legia walczyła o utrzymanie. Później podopieczni Marka Papszuna dołączyli nawet w pewnym momencie do rywalizacji o europejskie puchary. W meczach na wiosnę, na boisku brakowało Petara Stojanovicia. Jego pobyt w stolicy to, dosadnie mówiąc, spora pomyłka. Słoweniec jest na kolejnym zakręcie, bowiem będąc na wylocie z warszawskiego klubu doznał poważnej kontuzji.

Reklama

Petar Stojanović odpocznie od futbolu w najbliższych miesiącach

Mówiło się o tym, że latem bardzo prawdopodobne jest w jego przypadku odejście z Legii. Podczas kadencji Marka Papszuna był zawodnikiem, którego nie wykorzystywał pod kątem gry o utrzymanie w Ekstraklasie. Sygnał był bardzo jasny – potrzeba zmiany.

Bardzo możliwy powrót do ojczyzny pod kątem nowego klubu musi jednak zostać odroczony. Petar Stojanović doznał uszkodzenia ścięgna. To uraz na tyle poważny, że czeka go operacja w Finlandii w najbliższych dniach i kilkumiesięczna rekonwalescencja. Informację tę przekazał serwis Legia.net, cytując słoweński portal Planet Nogomet.

Reklama

To znacznie utrudnia sytuację zarówno 30-letniemu piłkarzowi, jak i stołecznej drużynie, który nadchodzącego lata będzie szukać wzmocnień głównie pośród zawodników bez kontraktu. Stojanović (posiadający umowę w Warszawie do czerwca 2028 roku) to uznany piłkarz pochodzący z Bałkanów i wydawało się, że jest całkiem blisko do jego powrotu do Mariboru. Ten plan musi jednak zostać odroczony w czasie.

Choć w Legii Słoweniec odgrywa aktualnie marginalną rolę, to jest to osłabienie dla kadry Słowenii. Bostjan Cesar będzie musiał obyć bez Stojanovicia we wrześniowych meczach ze Szkocją i Macedonią Północną. To właśnie na marcowym zgrupowaniu kadry narodowej były piłkarz Empoli i Sampdorii zagrał po raz ostatni – 28 marca nieco ponad godzinę z Węgrami. Poza tym, w 2026 zagrał jedynie w pierwszym wiosennym meczu Wojskowych, przeciwko Koronie.

Stojanović w najgorszej sytuacji w karierze

Przy okazji wspomnianego już zgrupowania powiedział rodzimym mediom.

Reklama

– To najgorsza sytuacja w mojej karierze. Nie chcę o tym dużo mówić, bo mam długoterminowy kontrakt z Legią. Mam wiele do powiedzenia, ale wolę milczeć – stwierdził cytowany przez siol.net.

Dla Słoweńca miejsca w Legii aktualnie nie ma, ale stołeczny klub nie może aktualnie zbytnio nic zrobić. Prawdopodobnie dopiero zimą klub z Warszawy będzie mógł pozbyć się uznanego reprezentanta Słowenii. Stojanović w barwach Legii zagrał w 26 meczach i strzelił jednego gola.

Legia po zajęciu szóstej lokaty w Ekstraklasie dokonała już trzech wzmocnień. Pozyskała Ivana Brkicia z Motoru Lublin, Zorana Arsenicia z Rakowa Częstochowa, a także Łukasza Zjawińskiego z Polonii Warszawa. Wszyscy przybyli na Łazienkowską z wolnego transferu.

Reklama

 

 

Fot. Newspix

9 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama