Według medialnych informacji w pewnym momencie było blisko, by 22-letni brazylijski skrzydłowy kontynuował swoją karierę w Polsce. Miało dojść nawet do pobicia rekordu transferowego, jednak nic z tego nie wyszło. Piłkarz właśnie podpisał kontrakt z nowym klubem. Kolejne lata spędzi w Izraelu.
Na dość dalekie przenosiny zdecydował się Joao Victor, mający za sobą udany czas na węgierskich boiskach. Mimo że według plotek miał już być dogadany jego transfer do Górnika Zabrze, to piłkarz zdecydował inaczej. Przeniósł się do Izraela, gdzie związał się z tamtejszym Hapoelem Beer Szewa. Brazylijski skrzydłowy podpisał kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2030 roku.
– Jestem podekscytowany podpisaniem umowy z klubem i otwarciem nowego rozdziału w karierze. Zostałem przyjęty z ciepłem i miłością przez sztab trenerski i zawodników. Natychmiast zacznę trenować z moimi nowymi kolegami i wspólnie będziemy się przygotowywać do ważnych wyzwań, które przed nami stoją. Dziękuję za zaufanie i nie mogę się doczekać spotkania z czerwoną publicznością – powiedział zawodnik w rozmowie z klubowymi mediami tuż po podpisaniu kontraktu.
נחתם 📝
ז’ואאו ויקטור השלים את מעברו וחתם על חוזה ל-4 עונות בהפועל „ויקטורי” באר שבע באמצעות סוכניו מאורו גואס ויצחק מנשה.ז’ואאו יצטרף לאימונים במסגרת מחנה האימונים בפולין. לאחר החתימה, אמר: „אני נרגש לחתום במועדון ולפתוח פרק חדש בקריירה. התקבלתי בחום ואהבה על ידי הצוות המקצועי והשחקנים. אתחיל מיד להתאמן עם חבריי החדשים ויחד נתכונן לקראת המשימות החשובות העומדות בפנינו. מודה על האמון בי ומחכה לפגוש את הקהל האדום”
— Hapoel Be’er Sheva 🇮🇱 (@HBS_FC) July 5, 2026
Miał mieć na stole ofertę z Górnika. Wybrał grę w Izraelu
Przed kilkoma tygodniami newsman Rudy Galetti podawał, że Joao Victor jest o krok od dołączenia do Górnika Zabrze. Dodał, że polski klub wygrał rywalizację, bowiem zawodnikiem interesowały się także ekipy z całej Europy oraz amerykańskiej MLS. Wicemistrz Polski miał tym ruchem pobić swój rekord transferowy, bowiem miał wyłożyć na Brazylijczyka 1,5 miliona euro. W końcu trzeba się wzmacniać przed Champions League.
Według źródła wszystko było już dogadane, a jednak transfer do skutku nie doszedł, bo wkroczył do akcji konkurent. Joao Victor zagra w Hapoelu Beer Szewa, mistrzu Izreaela. Oznacza to, że Brazylijczyk dostanie okazję, by sprawdzić się na poziomie międzynarodowym, a nie jest wykluczone, że będzie miał okazję wrócić na Węgry. Jego nowy zespół zmierzy się w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów z islandzkim Vikingurem lub właśnie węgierskim ETO Gyorem.
🚨💣 EXCL | Hapoel Be’er Sheva have hijacked the João Victor deal ahead of Górnik Zabrze.
Agreement reached with ZTE for €1.7m fixed plus add-ons and a 20% sell-on clause.
Documents are being exchanged. Announcement is expected soon. pic.twitter.com/CN7NOEnhZe
— Rudy Galetti (@RudyGaletti) July 2, 2026
22-latek nad Balatonem występował przez ostatni rok. W barwach Zalaegerszegu – licząc ligę oraz krajowy puchar – wystąpił w 38 spotkaniach, strzelił dziewięć goli oraz zaliczył sześć asyst.
W Zabrzu jednak szczególnie długo nie rozpamiętywali fiaska negocjacji z Brazylijczykiem i szybko znaleziono nowego zawodnika, który wzmocni rywalizację na skrzydłach. Za około milion euro pozyskano – na papierze nawet ciekawszego – 18-letniego Bruno Durdova. Młody Chorwat ma w dorobku ponad 50 występów, cztery gole i dwie asysty w pierwszym zespole Hajduka Split.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix