Losy Polaka układają się bardzo pokrętnie. Na każdym kroku można właściwie dopytywać, co by było gdyby. Gdyby nie jedna kontuzja. Druga, trzecia. I kolejne problemy zdrowotne, które Arkadiusza Milika nie opuszczają. Wszystko wskazuje na to, że nasz rodak opuści szeregi Juventusu już tego lata.
O sprawie pisze dziś Tuttosport, wskazując, że Milik po raz kolejny jest kontuzjowany, a jego uraz oznacza, że do końca sezonu raczej nie zobaczymy go na boisku. W związku z tym byliśmy już najpewniej świadkami ostatniego meczu napastnika w barwach Juventusu, bowiem klub i piłkarz mają być gotowe do rozwiązania umowy w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.
Milik odejdzie z Juventusu już teraz? „Jednak szkoda”
Kontrakt Polaka obowiązuje do końca czerwca przyszłego roku, ale obie strony mają prawo być już zmęczone współpracą, która nie układa się najlepiej. Historia Milika w Juve to pasmo niekończących się problemów zdrowotnych, z najnowszym na czele. – Arkadiusz Milik blisko 22 miesiące czekał na powrót do gry. Stało się to dopiero pod koniec marca tego roku. Niestety, napastnik Juventusu po rozegraniu dwóch meczów ligowych znów będzie pauzował – informowaliśmy ledwie wczoraj.
A dziś włoskie media przekonują, że w klubie nie będą już trzymali Polaka dłużej.
Ostatnio z Półwyspu Apenińskiego docierały do nas informacje o zainteresowaniu Lazio, ale i ekipa z Rzymu może przemyśleć ewentualne zakontraktowanie Polaka dwa albo i trzy razy po tym, jak ten znowu wypadł z gry. Jedno ma być, zdaniem Tuttosport, pewne – nie zobaczymy już Milika w koszulce Juve. – Pod koniec sezonu klub i polski napastnik rozwiążą kontrakt – czytamy.
32-latek rozegrał w barwach ekipy z Turynu w sumie 77 spotkań. W tym sezonie ledwie dwa. W poprzednim – ani jednego.
CZYTAJ WIĘCEJ O ARKADIUSZU MILIKU:
- Mocny, ale z kryształu. Milik wrócił do gry i określa swoją przyszłość
- Media: Nie tylko Lazio. Kolejny klub z Serie A chce Milika
- Milik chwalony po swoim powrocie. „Prawdziwy napastnik”
Fot. Newspix