Kamil Grabara był tego lata sondowany przez kilka klubów TOP5, a także uczestnika Ligi Mistrzów. Ponoć jednak albo Wolfsburg oczekiwał zbyt dużo, albo on sam odrzucał oferty, bo liczył na coś większego. No i zdaje się, że cierpliwość mu się opłaciła. Media informują, że dopinane są przenosiny do legendarnego klubu. To rekordowy, 36-krotny mistrz kraju.
Ofert nie brakowało, ale transferu nie było
Kilka dni po historycznym, bo pierwszym w dziejach klubu, spadku Wolfsburga do 2. Bundesligi Kamil Grabara przyjechał na zgrupowanie polskiej kadry. Podczas spotkania z fanami Biało-Czerwonych jeden z kibiców rzucił do bramkarza, czy może nie przeniósłby się do Hull City. Tygrysy po dziesięciu latach wracają do Premier League, choć wiele osób w przedsezonowych typowaniach skazuje je na pożarcie – Chyba naprawdę mnie nie szanujecie – skomentował 27-latek swoje potencjalne przenosiny do zwycięzcy tegorocznych play-offów Championship.
Kamil Grabara: Hull City? To naprawdę mnie nie szanujecie 😅 pic.twitter.com/irbGvr564B
— Meczyki.pl (@Meczykipl) May 28, 2026
Na początku lipca włoski dziennikarz Matteo Moretto informował, że transfer Polaka sonduje Atalanta. Mówiło się także o przenosinach do Club Brugge, ale podobno mistrzowie Belgii oferowali spadkowiczowi zbyt mało. – Club Brugge miało dawać za niego 10 milionów euro, ale Wolfsburg powiedział „nie” – twierdził Roman Kołtoń na kanale Meczyki. Według jego informacji Wilki spodziewały się oferty w wysokości 20 milionów euro. Latem 2023 roku kupowały go z Kopenhagi za 13,5 milionów euro, więc chciały odzyskać wydaną wówczas kwotę.
W ostatnich dniach niemiecki portal WAZ informował, że do Wolfsburga napłynęły także propozycje od Marsylii oraz Eintrachtu Frankfurt. Według tego źródła Grabara miał jednak odrzucić obie oferty, ponieważ liczy na coś ciekawszego. Pewnie wiele osób niedowierzało, jak w jego sytuacji można odrzucać takie propozycje. W końcu nie ma już dla niego miejsca w bramce Wolfsburga. Latem na „jedynkę” klub sprowadził Timona Wellenreuthera i choć ten przed startem sezonu nabawił się kontuzji, nowy trener zastępował go 18-letnim Jakubem Zielińskim.
Cierpliwość się opłaciła?
Zdaje się, że wychowankowi Liverpoolu opłaciło się trochę poczekać. Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl przekazał, że wypożyczyć na rok z opcją wykupu Grabarę ma Juventus. Fabrizio Romano dodał, że rozmowy są na zaawansowanym etapie, a Polak tym razem powiedział „tak”. O miejsce między słupkami sześciokrotny reprezentant kraju walczyłby z wypożyczonym z Tottenhamu Guglielmo Vicario. W odwodzie jest jeszcze wieczny rezerwowy, 36-letni Carlo Pinsoglio. Wychowanek Bianconerich przez kilkanaście lat tylko sześć razy zagrał w seniorach.
🚨⚪️⚫️ Juventus are advancing in talks to sign Kamil Grabara as new backup goalkeeper from Wolfsburg.
Negotiations underway on loan with buy option clause, the goalkeeper said yes.
Deal on – follows @wlodar85. pic.twitter.com/LiOMWt1YN7
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) August 22, 2026
Stolicę Piemontu mają natomiast opuścić Mattia Perin oraz Michele Di Gregorio. Ten pierwszy podpisze trzyletni kontrakt z drugoligowym Palermo – informował włoski dziennikarz Nicolo Schira. Z kolei Di Gregorio, który latem 2024 roku został następcą Wojciecha Szczęsnego, uda się na roczne wypożyczenie z opcją wykupu do Bournemouth. Według Gianluki Di Marzio klauzula odstępnego wynosi 15 milionów euro, a jeśli Wisienki nie zdecydują się na stałe wykupić wychowanka Interu, będą musiały zapłacić karę w wysokości półtora miliona euro.
Pierwszy raz od 16 lat Juventus rozpocznie sezon w Lidze Europy. Jeszcze pięć kolejek przed końcem sezonu piłkarze Luciano Spallettiego znajdowali się w TOP4 i mieli pięć punktów przewagi nad piątym miejscem. W finałowych pięciu kolejkach sezonu zdobyli jednak raptem sześć punktów i zostali zepchnięci do strefy Ligi Europy przez Como. Rozgrywki Serie A skończyli na dopiero szóstej lokacie. Do losowania fazy ligowej przystąpią z pierwszego koszyka. Zmagania w nowym sezonie rozpoczną 23 sierpnia na terenie beniaminka – Frosinone.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix