Gennaro Gattuso odchodzi z reprezentacji Włoch

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

02 kwietnia 2026, 11:15 • 3 min czytania 5

Reklama
Gennaro Gattuso odchodzi z reprezentacji Włoch

Italia trzeci raz z rzędu poległa w barażach o mistrzostwa świata. Tym razem po serii rzutów karnych przegrała w Bośni i Hercegowinie. Włoskie media informują, że w wyniku klęski na Bałkanach z funkcji selekcjonera zrezygnuje Gennaro Gattuso. Mistrz świata z 2006 roku poprowadził kadrę w zaledwie ośmiu meczach. To najniższy wynik w XXI wieku.

Reklama

Baraże o MŚ, czyli piekło dla Włochów

Przynajmniej do 2030 roku pamiętny mecz z Urugwajem, w którym Luis Suarez ugryzł Giorgio Chielliniego, będzie dla Italii ostatnim na mistrzostwach świata. Wówczas Włosi pierwszy raz od 48 lat nie wyszli na mundialu z grupy drugi raz z rzędu. Wtedy pewnie wydawało się, że gorzej już być nie może…

Ale jesienią 2017 roku przyszedł pierwszy od 60 lat brak kwalifikacji na mistrzostwa świata. Eliminacje zakończyli za plecami Hiszpanów, a w barażach lepsi od nich byli Szwedzi. W Solnie przegrali 0:1, a w rewanżu na San Siro zremisowali bezbramkowo.

Marzec 2022 roku przyniósł kolejny „wyczyn”, bo Azzurri pierwszy raz w historii nie awansowali na mundial drugi raz z rzędu. Tym razem ich grupę wygrała Szwajcaria, a w barażach nie dotarli nawet do finału. W półfinale podejmowali w Palermo Macedonię Północną i przegrali 0:1 po golu w 90. minucie. Żeby było śmieszniej, bramkę zdobył Aleksandar Trajkovski, który rozegrał w Palermo cztery sezony, w tym dwa na poziomie Serie A. No i nie zapominajmy, że z mundialu w Katarze Squadra Azzurra wypisała się jako świeżo upieczony mistrz Europy.

Reklama

Gattuso odchodzi po klęsce w Bośni

W eliminacjach do tegorocznego mundialu Włosi byli zaś gorsi od Norwegów. Ale to tak naprawdę gorsi, oni zostali przez nich zjedzeni i wypluci.

Na dzień dobry przegrali w Oslo 0:3, a w ostatniej kolejce, gdy de facto wiadomo już było, że nie przeskoczą Skandynawów, zostali rozbici u siebie na San Siro, gdzie polegli aż 1:4. Tę drugą klęskę ponieśli już z Gennaro Gattuso u sterów. Po czerwcowym zgrupowaniu zastąpił on Luciano Spallettiego, który między meczami z Norwegią i Mołdawią ogłosił dymisję. Niecały rok później Rino Gattuso podzielił los obecnego trenera Juventusu.

A jeszcze po barażu szef włoskiej federacji Gabriele Gravina zaprzeczył plotkom o zwolnieniu. Ba, przyznał nawet, że chciał, aby Gattuso dalej pracował: – Poprosiłem go, żeby został. To świetny trener. Wielki humanizm panuje w szatni między nim a chłopakami. Czuć tam harmonię, a piłkarze bohatersko walczyli i dali z siebie wszystko. Mogło się wydawać, że zostanie.

Reklama

Włoskie media jednak informują, że po porażce w finale baraży z Bośnią i Hercegowiną Gattuso czuje, że nie wypełnił misji i zrezygnował z funkcji selekcjonera reprezentacji Włoch. Kadrę poprowadził w zaledwie ośmiu meczach, co jest najgorszym wynikiem w XXI wieku. Co prawda w 2018 roku Luigi Di Biagio na ławce Italii zasiadł zaledwie dwa razy, ale w przeciwieństwie do Gattuso był on jedynie tymczasowym trenerem.

Ostatnim pełnoprawnym selekcjonerem, który poprowadził Włochów w mniej niż 10 spotkaniach, był Fulvio Bernardini – to dziewuęć meczów w latach 1974-75.

Reklama

Gdyby to Włosi wygrali w Zenicy, w fazie grupowej mistrzostw świata zmierzyliby się z Szwajcarią, Katarem i współgospodarzem turnieju – Kanadą. Taki zestaw rywal wydawał się autostradą do fazy pucharowej.

A tak to wciąż „młodziutki” Fabio Grosso przynajmniej do 2030 roku będzie ostatnim Włochem, który dotknął piłki w fazie pucharowej mundialu. Trafienie 28-letniego wtedy gracza Palermo w serii jedenastek dało w 2006 roku Italii czwarte w jej historii mistrzostwo świata. Z kolei ostatnim Włochem, który dotknął piłki na MŚ, był Mattia De Sciglio.

CZYTAJ WIĘCEJ O WŁOSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

5 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mourinho broni Viniciusa. „Nie jest święty, ale to przesada”

Braian Wilma
0
Mourinho broni Viniciusa. „Nie jest święty, ale to przesada”

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”