Marek Papszun w ogniu pytań o Legię. „To są dywagacje”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

21 listopada 2025, 13:47 • 3 min czytania 14

Reklama
Marek Papszun w ogniu pytań o Legię. „To są dywagacje”

Wszystko wskazuje na to, że Marek Papszun jest o krok od odejścia z Rakowa Częstochowa i podpisania kontraktu z Legią Warszawa. Nie może zatem dziwić, że konferencja prasowa z udziałem 51-latka wzbudziła niemałe emocje.

Reklama

W teorii konferencja dotyczyła rzecz jasna zbliżającego się starcia Rakowa z Piastem Gliwice w ramach 16. kolejki Ekstraklasy. No ale w tych okolicznościach nie mogło zabraknąć również pytań o przyszłość szkoleniowca Medalików i to one zdominowały pierwszą część spotkania.

Marek Papszun o możliwym odejściu do Legii: „To są dywagacje”

Jak zatem Papszun odniósł się do medialnych spekulacji na swój temat?

– Z tego co widzę tutaj, to jest jasne, gdzie jestem trenerem w dniu dzisiejszym – oświadczył Papszun, wskazując na plakietkę ze swoim nazwiskiem i herbem Rakowa. – I tak to wygląda na dzień dzisiejszy. Co będzie w przyszłości, tego nie wiem. Wokół mojego nazwiska często krążą różne dywagacje, to jest też naturalne. Rozumiem to. Ale jak będą jakieś konkretne informacje, w przypadku gdybym miał kiedykolwiek odejść z Rakowa, to pewnie dowiecie się o tym w innych okolicznościach. Czy przy mnie, czy beze mnie. Bo to może być w dwie strony. Jeszcze miesiąc temu czy półtora szło to w innym kierunku. 

– Tak jak powiedziałem i zawsze to powtarzam w takich sytuacjach, bo już wielokrotnie te tematy były podejmowane: na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda tak, jak wygląda. Jestem trenerem Rakowa i przygotowuję drużynę do jutrzejszego meczu – dodał wymijająco Papszun.

Reklama

Dziennikarze próbowali pociągnąć trenera za język.

– To są dzisiaj jakieś dywagacje w przestrzeni medialnej. Niewiele osób wie, jak takie tematy wyglądają. Niekiedy one nie wypływają, niekiedy wypływają. Akurat tutaj mocno to się rozeszło, ale zespół takie tematy traktuje w kategorii luźnej. Tu się nic nie dzieje. Dzisiaj była normalnie standardowa praca od rana. Odprawy, przygotowanie do treningu, trening, regeneracja, konferencja. Nic się nie zmieniło – podkreślił Papszun. – […] Ja już do tego podchodzę bez emocji. Wokół mojej osoby dużo dzieje się w mediach i muszę to akceptować i z tym żyć. Czy mi się to podoba, czy nie. Naturalne jest, że środowisko nie wie za dużo. Nie wie, jak to wygląda w środku, nie ma danych i nie wie, z czego pewne rzeczy i decyzje mogą wynikać. Jestem osobą publiczną, można mnie z każdej strony oceniać. Przyjmuję to.

– Ja wróciłem do Rakowa troszeczkę na innych zasadach. Od tego trzeba by było zacząć, ale na tym też zakończę, bo ta dyskusja nie ma w tej chwili wielkiego celu – spuentował szkoleniowiec Medalików.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

14 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Watkins blisko odejścia z Aston Villi. Emery: Możecie zadzwonić do jego agenta

Adrian Mańko
0
Watkins blisko odejścia z Aston Villi. Emery: Możecie zadzwonić do jego agenta
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
9
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
43
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!