Losowanie Ligi Europy. Polacy poznali rywali

Aleksander Rachwał

27 lutego 2026, 13:22 • 2 min czytania 4

Reklama
Losowanie Ligi Europy. Polacy poznali rywali

Poznaliśmy pary 1/8 finału Ligi Europy. Nie będziemy ściemniać, że to rozgrywki, którymi oddychamy i które w tej fazie są szczególnie ekscytujące, ale kilka starć będzie dla nas interesujących z uwagi na udział reprezentantów Polski. Los potoczył się tak, że dwie z drużyn z Polakami w składzie zagrają przeciwko sobie – Bologna Łukasza Skorupskiego zmierzy się Romą Jana Ziółkowskiego.

Reklama

Do 1/8 finału Ligi Europy awansowało pięć zespołów, które mają w składzie kadrowiczów. Aston Villa Matty’ego Casha, FC Porto Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora (Oskar Pietuszewski nie został zgłoszony do rozgrywek) i AS Roma Jana Ziółkowskiego udział w najlepszej szesnastce wywalczyły bezpośrednio dzięki zajęciu czołowych miejsc w fazie ligowej.

Liga Europy. Znamy pary 1/8 finału

Z kolei Bologna Łukasza Skorupskiego i Panathinaikos Karola Świderskiego do awansu potrzebowały barażów. Tam włoska ekipa poradziła sobie z Brann (w czym Polak miał niemały udział), grecki zespół odprawił zaś Viktorię Pilzno (Świderski pewnie egzekwował rzut karny w serii jedenastek).

W kolejnej fazie FC Porto czeka mecz z VfB Stuttgart, czeka nas więcej ciekawe starcie lidera ligi portugalskiej z czwartą drużyną niemieckiej Bundesligi. Aston Villa zagra Lille, zaś Panathinaikos zmierzy się z finalistą ostatniej edycji Ligi Konferencji – Realem Betis.

Komplet par 1/8 finału Ligi Europy:

Reklama

Genk – SC Freiburg

Bologna – Roma

VfB Stuttgart – FC Porto

Ferencváros – SC Braga

Reklama

Panathinaikos – Real Betis

Nottingham Forest – FC Midtjylland

Celta Vigo – Olympique Lyon

Lille – Aston Villa

Reklama

*Nowi gracze zakładów sportowych chętnie korzystają z freebetów bez depozytu. To dobry sposób na sprawdzenie oferty bukmachera bez większego zobowiązania. 

Fot. Newspix

Reklama
4 komentarze
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
0
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
23
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Liga Europy

Reklama