Kałużny: Wolę obejrzeć dwa mecze Jagiellonii niż jeden Lecha

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

21 września 2026, 17:51 • 2 min czytania 15

Reklama
Kałużny: Wolę obejrzeć dwa mecze Jagiellonii niż jeden Lecha

Za nami pierwsza kolejka meczów w fazie ligowej Ligi Europy. Jagiellonia oraz Lech Poznań przegrały swoje trudne wyjazdowe spotkania. Która z tych drużyn zaprezentowała się lepiej? Radosław Kałużny nie ma wątpliwości. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” mówi, dlaczego z dwójki pucharowiczów zdecydowanie woli oglądać mecze ekipy z Białegostoku.

Reklama

Jagiellonia przegrała na wyjeździe 1:2 z Olympiakosem. W spotkaniu z rywalem z Grecji mogła się bardzo podobać w pierwszej połowie, ale w drugiej została już mocno zdominowana. Niby straciła bramkę na 1:2, gdy mecz zbliżał się powoli do końca, ale gospodarze zasłużyli na zwycięstwo. Lech natomiast mierzył się z ekipą z Premier League i sromotnie poległ w Londynie, ulegając Crystal Palace aż 0:4. 

Radosław Kałużny o meczu Lecha z Crystal Palace: Różnica klasy, nie ma co mówić

Jaga w pierwszej połowie prezentowała się dobrze, w drugiej coś siadło, ale wstydu nie było. Za to Lech z Crystal Palace… Różnica klasy, nie ma co mówić. Anglicy obnażyli nasze słabości – tak w „Przeglądzie Sportowym” skomentował postawę polskich drużyn Radosław Kałużny, były reprezentant naszego kraju.

Były pomocnik nie ukrywa, że umiarkowanie przepada za stylem gry Lecha Nielsa Frederiksena.

Ogólnie styl Lecha nie przypada mi do gustu. Szanuję, że był dwa razy z rzędu mistrzem, ale wolę obejrzeć dwa mecze Jagiellonii niż jeden Poznaniaków. Ta lokomotywa jedzie i tak dusi, dusi… Nie wiadomo, czy ona się udusi, czy przeciwnik – ocenia Kałużny.

Reklama

Fot. Newspix.pl

 

15 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

Odszedł z Cracovii do Bundesligi. „To nie jest ogromna różnica”

Maciej Piętak
3
Odszedł z Cracovii do Bundesligi. „To nie jest ogromna różnica”

Ekstraklasa

Reklama
Bundesliga

Odszedł z Cracovii do Bundesligi. „To nie jest ogromna różnica”

Maciej Piętak
3
Odszedł z Cracovii do Bundesligi. „To nie jest ogromna różnica”
Ekstraklasa

Legendy usuwają się w cień? Przykro się patrzyło [KOZACY I BADZIEWIACY]

Mikołaj Duda
13
Legendy usuwają się w cień? Przykro się patrzyło [KOZACY I BADZIEWIACY]