Brzmi to może trochę abstrakcyjnie, ale faktycznie – w odległym Iraku będą mogli raczyć się meczami naszej ukochanej Ekstraklasy. Kaganek oświaty niosą władze ligi, które nawiązały współpracę upoważniającą jednego z tamtejszych nadawców do pokazywania zmagań naszych klubów.
Trzy mecze w każdej kolejce. Tyle będą mogli zobaczyć Irakijczycy, którzy poczują ochotę zobaczenia, jak to wygląda ta piłka w Polsce. – Kibice otrzymają również dostęp do skrótów meczowych. Transmisje będą dostępne w języku arabskim na kanale Al Raibaa Sports Channel – czytamy w komunikacie.
Ekstraklasa podpisała umowę z @ThePROCompany dotyczącą transmisji rozgrywek PKO BP Ekstraklasy na terytorium Iraku 🇮🇶
W ramach każdej serii gier transmitowane będą trzy spotkania, a kibice otrzymają również dostęp do skrótów meczowych. Transmisje będą dostępne w języku… pic.twitter.com/yjbkbelSl4
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) September 2, 2026
Ekstraklasa w Iraku! Niech zobaczą trochę dobrej piłki…
Tam naszej piłki klubowej jeszcze nie było i… cóż, to w sumie ciekawa sprawa. Można się zastanawiać, jak duże zainteresowanie generuje nasza liga w kraju, pod względem futbolowym, niezwykle egzotycznym.
– Obecność Ekstraklasy w Iraku ma również szczególny wymiar ze względu na zawodników z tego kraju występujących obecnie w polskiej lidze. W klubach PKO BP Ekstraklasy grają dziś dwaj reprezentanci Iraku – Amir Al-Ammari z Cracovii oraz Hussein Ali z Pogoni Szczecin. Obaj zawodnicy reprezentowali Irak podczas Mistrzostw Świata 2026. Hussein Ali wystąpił w dwóch spotkaniach turnieju, natomiast Amir Al-Ammari pojawił się na boisku w trzech meczach, notując również asystę w spotkaniu z reprezentacją Norwegii – czytamy na stronie Ekstraklasy.
No i może to jest jakieś rozwiązanie? W gronie trzech meczów jedno starcie Cracovii, jedno Pogoni i coś na dokładkę. Taka oferta skrojona pod irakijskiego kibica. Jakkolwiek abstrakcyjnie to brzmi…
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix