Problemy Milika. Albo odejdzie, albo do grudnia nie zagra

Mikołaj Duda

05 września 2026, 19:18 • 3 min czytania 11

Reklama
Problemy Milika. Albo odejdzie, albo do grudnia nie zagra

Arkadiusz Milik na ten moment nie zmaga się z problemami zdrowotnymi, jednak jego sytuacja do najlepszych zdecydowanie nie należy. Po okresie przygotowawczym znalazł się na bocznym torze i właśnie została mu zabrana kolejna możliwość na zbieranie minut na boisku. Media we Włoszech sugerują, że wkrótce może dojść do rozstania Polaka ze Starą Damą.

Reklama

W ostatnich dniach polski napastnik dowiedział się, że nie będzie miał okazji sprawdzić się jesienią na poziomie europejskich pucharów. W kadrze Juventusu na Ligę Europy nie znalazło się dla niego miejsce. Mógł mieć nadzieję, że przynajmniej na krajowym podwórku jakieś minuty od Luciano Spalettiego dostanie. Tu też nie ma dla niego dobrych wieści.

Problemy Arkadiusza Milika w Turynie. Media sugerują odejście

Jak przekazał włoski dziennikarz Romeo Agresti, Arkadiusz Milik właśnie został wykreślony z kadry Juventusu na Serie A. Oznacza to, że w tym momencie uprawniony jest do gry jedynie w krajowym pucharze. Problem jest jednak taki, że tu najbliższy mecz Stara Dama rozegra dopiero na początku grudnia. Wtedy Juventus zmierzy się z Sassuolo. Do tego czasu Polak nie ma nawet teoretycznych szans, by pojawić się na boisku w oficjalnym meczu.

Oczywiście, klub z Turynu w trakcie rundy ma możliwość dokonać dwóch zmian w kadrze na ligę, jednak szanse na przywrócenie Milika raczej nie są specjalnie wysokie.

Inaczej wygląda sytuacja polskiego napastnika. Decyzja w jego sprawie wynika z jego aktualnej kondycji fizycznej oraz braku pewności, czy będzie w stanie regularnie prezentować odpowiedni poziom, zwłaszcza biorąc pod uwagę dużą konkurencję w ataku – czytamy we włoskich mediach.

Reklama

Portal TuttoJuve sugeruje nawet, że obie strony powinny rozważyć rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron. Jak czytamy Juventus byłby gotowy na taki ruch, bowiem zwolnienie miejsca w budżecie zwiększyłoby możliwości na pozyskanie zawodnika do środka pola. Z kolei dla Milika odejście byłoby okazją na znalezienia miejsca, w którym mógłby odbudować swoją karierę.

Ewentualne odejście mogłoby być dla Milika szansą na odbudowanie kariery w ramach nowego projektu. Rozstanie miałoby również pozytywne konsekwencje dla finansów Juventusu. Odebranie z listy płac pensji Polaka pozwoliłoby klubowi obniżyć koszty wynagrodzeń i wygospodarować dodatkową przestrzeń w budżecie płacowym, którą można byłoby wykorzystać do sprowadzenia Francka Kessiego, będącego głównym celem Juventusu do środka pola – pisze portal skupiony na Juventusie.

Reklama

Kto wie, czy trudnej sytuacji 73-krotnego reprezentanta Polski nie spróbuje wykorzystać któryś z klubów Ekstraklasy. Arkadiusz Milik – pod warunkiem, że będzie zdrowy – mógłby okazać się naprawdę ciekawym wzmocnieniem.

W każdym razie wygląda na to, że w Juventusie to już się specjalnie nie nagra. W barwach klubu z Turynu wystąpił w 77 spotkaniach, strzelił 17 goli oraz dorzucił dwie asysty. Na swój debiut wciąż czeka za to Kamil Grabara.

Fot. Newspix

Reklama
11 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Włoszki znów za mocne. Polskie siatkarki powalczą o brąz ME

Jakub Radomski
3
Włoszki znów za mocne. Polskie siatkarki powalczą o brąz ME

Piłka nożna

Reklama