Kowal zderza się ze swoimi własnymi odpowiedziami z dawnego kwestionariusza z „Bravo Sport”! Sprawdzamy, czy Wojtek Kowalczyk nadal pamięta, kto był jego największym sportowym idolem w czasach gry w Betisie, z jaką hollywoodzką aktorką umówiłby się na randkę i co uważał za swój największy boiskowy talizman. Wspominamy zarywane noce dla NBA, kulisy złotej bransolety od Romana Koseckiego po dwumeczu Legii z Sampdorią oraz słynną przedmeczową dietę w Hiszpanii – czyli dlaczego krwisty stek i lampka wina na cztery godziny przed gwizdkiem to była podstawa.
Na koniec absolutny klasyk: życiowe i boiskowe motto Kowala, które nie zestarzało się ani o dzień.