Nie pojawił się jeszcze oficjalny komunikat, ale włoskie media zgodnie twierdzą, że dni – a być może nawet godziny – Kosty Runjaicia w Udinese są policzone. Nie musi on jednak zbytnio obawiać się o swoją zawodową przyszłość.
Już przed tym weekendem stało się jasne, że dla byłego trenera Pogoni Szczecin i Legii Warszawa nadchodzi sądny czas w klubie. Udinese miało na koncie sześć kolejnych porażek i bezbramkowy remis z Parmą.
Kosta Runjaic może zastąpić Jana Urbana. Tak twierdzą Włosi
Domowy mecz z Romą nie przyniósł poprawy. Drużyna, w której rezerwowym bramkarzem jest Bartosz Mrozek, przegrała aż 2:5 i to w fatalnym stylu.
„Nie widziałem tak słabej i rozbitej drużyny w tym sezonie jak Udinese. 0:4 do przerwy z Romą to najniższy wymiar kary, powinno być 0:7 zgłoś się. Wyczerpała się formuła pod wodzą Kosty Runjaicia, najdłużej pracującego obecnie trenera w Serie A” – pisał na portalu X Piotr Dumanowski, komentator Eleven Sports.
Można więc zakładać, że już tylko cud uratuje Runjaicia przed zwolnieniem. Nie znaczy to jednak, że grozi mu długie bezrobocie. Od pewnego czasu spekuluje się na polskim podwórku, że mógłby to być ewentualny następca Jana Urbana po listopadowych meczach w Lidze Narodów, a teraz tym tropem podążają włoskie media.
„Kosta Runjaić jest kandydatem na stanowisko trenera reprezentacji Polski” – oznajmił na X ceniony dziennikarz Nicolo Schira.
Kosta #Runjaic is a candidate for Poland National Team’s coach role. #transfers
— Nicolò Schira (@NicoSchira) November 2, 2026
„Dlatego siedział tak spokojnie na ławce” – skomentował z przekąsem ten wpis jeden z kibiców.
Dumanowski zdradził, że dla Runjaicia propozycja z PZPN nie byłaby nowością, ale dotychczas nie chciał on współpracować z Cezarym Kuleszą.
Trener Runjaić miał już propozycję z PZPN-u, ale nie był zainteresowany współpracą z obecną władzą. Ciekawe, czy coś się w tym temacie zmieniło.
— Piotr Dumanowski (@PDumanowski) November 1, 2026
Na razie selekcjonerem wciąż jest Jan Urban, który 6 listopada ogłosi powołania przed spotkaniami z Rumunią na wyjeździe (14 listopada) i Szwecją u siebie (17 listopada).
fot. Newspix