Kolejna duża dziura w zespole Casha. Załata ją niewypał z Chelsea

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

27 sierpnia 2026, 12:58 • 4 min czytania 0

Reklama
Kolejna duża dziura w zespole Casha. Załata ją niewypał z Chelsea

Drużyna Matty’ego Casha traci kolejną gwiazdę. Tym razem odchodzi najlepszy w ostatnich latach strzelec w zespole. Przenosi się on na Bliski Wschód. Dziurę po nim załata zawodnik, któremu niespecjalnie poszło w Chelsea. Poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Bayernie, ale Bawarczycy nie chcieli spełnić warunków, przez które potem musieliby wykupić go za ponad 60 baniek.

Reklama

Aston Villa bez napastnika

W ostatni weekend Aston Villa musiała radzić sobie w Brighton bez nominalnej dziewiątki. Tammy Abraham i Brian Madjo są kontuzjowani, ale przede wszystkim na południowe wybrzeże nie pojechał Ollie Watkins. Kilka dni przed oklepem od Brighton 0:4 (i to już po 31 minutach) „The Athletic” poinformowało, że reprezentant Anglii chciałby zamienić Birmingham na Bliski Wschód. O 30-latka mocno zabiegało Al-Hilal. Saudyjczycy złożyli już czwartą ofertę, tym razem opiewającą na 45 milionów funtów, ale i ta przez The Villans została odrzucona.

Po meczu Unai Emery był pytany o nieobecność najlepszego strzelca zespołu. – To pytanie do niego. Ja mogę odpowiedzieć tylko poprzez ciszę. Możecie zadzwonić do jego agenta. Tylko on to może wyjaśnić, ja nie. Od trzech lat przed końcem okienka mamy takie problemy. Piłkarze, którzy są tu dziś, mają mentalność, której oczekuję. Nie narzekają lub obwiniają, mimo trudnego wyniku – stwierdził 54-latek.

Reklama

Transfer dojdzie do skutku

Dzień po klęsce na The Amex Stadium „The Athletic” poinformowało, że Watkins wrócił do treningów z zespołem. Z powodu transferowego zamieszania wychowanek Exeter City nie przygotowywał się z drużyną na mecz z Brighton. Napastnik miał też przeprosić kolegów z szatni za ostatnie wydarzenia. Wydawało się zatem, że temat transferu – przynajmniej na razie – został zamknięty i Watkinsa zobaczymy 31 sierpnia w meczu z Arsenalem. Okazuje się jednak, że nie założy już on koszulki Aston Villi. 26 sierpnia klub doszedł bowiem do porozumienia z Al-Hilal.

Według Davida Ornsteina z „The Athletic” tegoroczni zwycięzcy Ligi Europy otrzymają 50 milionów funtów + niewielką kwotę w bonusach. Anglik z klubem z Rijadu zwiąże się trzyletnim kontraktem. W najbliższych dniach uda się on do Arabii Saudyjskiej na testy medyczne. To kolejna kluczowa postać, która tego lata opuszcza Villa Park – po Morganie Rogersie, Yourim Tielemansie, Lucasie Digne, a ostatnio Ezrim Konsie. Wszystko wskazuje, że pracodawcę wkrótce zmieni także Emiliano Martinez. Zatrudnienie wicemistrza świata rozważa Chelsea.

Reklama

Watkins w Birmingham wylądował latem 2020 roku, po nieudanej próbie awansu do Premier League z Brentfordem. Klub z zachodniego Londynu otrzymał za niego rekordowe wówczas w swojej historii 28 milionów funtów. Na tamten moment był to też rekord transferowy Aston Villi. Od tego czasu Watkins rozegrał 278 meczów w koszulce The Villans. Zdobył w jej barwach 108 bramek, co czyni go dziesiątym najlepszym strzelcem w dziejach klubu. Z nim w podstawie Aston Villa sięgnęła w tym roku po pierwsze trofeum od 30 lat – Ligę Europy.

Następca znaleziony

Ornstein dodaje, że Watkinsa zastąpi Nicolas Jackson. The Villans mają łącznie przeznaczyć na Senegalczyka 65 milionów funtów. Stałby się on tym samym najdroższym nabytkiem w historii tego klubu. Byłby to już trzeci tego lata transfer na linii Chelsea – Aston Villa. Za rekordowe w historii The Blues 117 mln funtów na Stamford Bridge powędrował Morgan Rogers. Natomiast na wypożyczenie z obowiązkiem kupna przy spełnieniu określonych warunków do Birmingham udał się Alejandro Garnacho. Według BBC klauzula wykupu wynosi ok. 40 mln funtów.

Reklama

Jackson do Chelsea przeniósł się latem 2023 roku, ale nie rozegrał w jej koszulce trzech sezonów. Poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Bayernie. Bawarczycy wypożyczyli go za 16,5 mln euro, a przy spełnieniu określonych warunków musieliby go potem wykupić za 65 mln euro. Nie zostały one jednak spełnione. Po powrocie do Anglii The Blues rozważali przywrócenie 25-latka do zespołu. Podczas azjatyckiego tournee zaliczył trzy występy, ale na inaugurujące sezon derby zachodniego Londynu na Craven Cottage z Fulham Xabi Alonso już go nie zabrał.

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Lech ukarany za oprawę uderzającą w PZPN. „Treści o charakterze pogardliwym”

0
Lech ukarany za oprawę uderzającą w PZPN. „Treści o charakterze pogardliwym”
Ekstraklasa

Dawid Kroczek przed rewanżem z Hajdukiem. Szuka recepty na drugie połowy

Braian Wilma
4
Dawid Kroczek przed rewanżem z Hajdukiem. Szuka recepty na drugie połowy

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Lech ukarany za oprawę uderzającą w PZPN. „Treści o charakterze pogardliwym”

0
Lech ukarany za oprawę uderzającą w PZPN. „Treści o charakterze pogardliwym”
Ekstraklasa

Dawid Kroczek przed rewanżem z Hajdukiem. Szuka recepty na drugie połowy

Braian Wilma
4
Dawid Kroczek przed rewanżem z Hajdukiem. Szuka recepty na drugie połowy