Kluczowa postać zostaje w Tottenhamie. „Budujemy tu coś mocnego”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

11 sierpnia 2026, 10:19 • 3 min czytania 0

Reklama
Kluczowa postać zostaje w Tottenhamie. „Budujemy tu coś mocnego”

Mimo kolejnego fatalnego sezonu na krajowym podwórku jeden z liderów Tottenhamu zdecydował się pozostać w północnym Londynie. Przedłużył o dwa lata umowę, która i tak wygasała dopiero w 2029 roku. W poprzednim sezonie miał on najwięcej rozegranych minut w zespole. Mimo pozycji stopera był też drugim najlepszym strzelcem w drużynie.

Reklama

Najgorszy sezon od dekad

Za Tottenhamem najgorszy sezon od czasu ostatniego spadku do drugiej ligi z 1977 roku. Spurs dopiero w finałowej kolejce sezonu zapewnili sobie utrzymanie. Ostatnie miejsce nad kreską „Koguty” zajęły także rok wcześniej, ale wtedy komplet spadkowiczów znaliśmy już w kwietniu. Wtedy też zgarnęły Ligę Europy, dzięki czemu następny sezon również mogły spędzić na arenie międzynarodowej. Z Ligi Mistrzów wyleciały z hukiem, ponieważ już po pierwszych 20 minutach dwumeczu o 1/4 finału z Atletico było 4:0 dla madrytczyków. Skończyło się 7:5 dla nich.

Odbił się po trudnych początkach

W najgorszym dla klubu sezonie w XXI wieku najwięcej minut na koncie miał Micky van de Ven. Holender na boisku spędził blisko 3950 minut. Rozegrał 45 meczów, a więc prawie tyle samo, co w dwóch wcześniejszych sezonach razem wziętych. W sezonie 2023/24, czyli jego pierwszym w północnym Londynie, opuścił 10 spotkań z powodu kontuzji. Jeszcze więcej ten sam uraz zabrał mu rok później – prawie 30 meczów. W grudniu 2024 roku wrócił na derby z Chelsea po miesięcznej absencji, jednak od razu po tym starciu wypadł na kwartał.

Reklama

W minionym sezonie problemy mięśniowe wreszcie przestały mu doskwierać. Nie zagrał w zaledwie siedmiu meczach, a urazy zabrały mu tylko dwa. Pozostałe nieobecności to zawieszenia lub po prostu odpoczynek. Choć 25-latek jest stoperem, był drugim najlepszym strzelcem zespołu w zeszłym sezonie. Do siatki trafił siedmiokrotnie – czterokrotnie w lidze, a trzykrotnie na arenie międzynarodowej. W końcówce sezonu, pod nieobecność Cristiana Romero (najpierw przez zawieszenie, potem przez kontuzję), stał się nawet etatowym kapitanem zespołu.

Nagrodzony nową umową

Choć przed sezonem 2023/24, gdy ściągano go z Wolfsburga za 35 milionów funtów, parafował z Tottenhamem aż sześcioletnią umowę, już trzy lata przed jej końcem klub zdecydował o podpisaniu nowej. Obecny kontrakt reprezentanta Holandii obowiązuje do czerwca 2031 roku.

Reklama

– Podpisanie nowej umowy to dla mnie i mojej rodziny szczególny moment oraz powód do dumy. Od pierwszego dnia, gdy tu przyszedłem, pokochałem Spurs. Kocham ten klub, kocham kibiców i naprawdę dobrze się tu rozwinąłem. Klub chce podążać w jasnym kierunku i chcę być jego częścią. Jestem podekscytowany tym, co przyniesie przyszłość – powiedział wychowanek FC Volendam w klubowych mediach.

– Micky jest jednym z najlepszych środkowych obrońców w Europie i bardzo ważnym zawodnikiem dla nas. Ma cechy, mentalność oraz ambicję, jakich oczekujemy w Tottenhamie. Bardzo się cieszę, że zdecydował się kontynuować swoją przygodę z tym klubem. Budujemy tu coś mocnego, a tacy zawodnicy jak Micky są ważną częścią tej przyszłości. Jego decyzja o podpisaniu nowego kontraktu świadczy o jego wierze w to, co wspólnie tworzymy – dodał szkoleniowiec Spurs, Roberto De Zerbi.

Reklama

Na początku września van de Venowi powinno stuknąć sto występów w koszulce Tottenhamu. Po mundialu Holender nie rozegrał jeszcze meczu. Podczas letnich przygotowań „Koguty” zagrały pięć sparingów, z czego dwa w klubowym centrum treningowym, a pozostałe trzy w Oceanii. W klubowym ośrodku Tottenham zmierzy się jeszcze 16 sierpnia z Hoffenheim. Dzień wcześniej zagrają z TSG na swoim stadionie. Sezon 26/27 Spurs rozpoczną w sobotę 22 sierpnia. Na start czeka ich wyjazd do zachodniego Londynu na spotkanie z Brentfordem.

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama