Oto cel władz Arsenalu. „Zatrzymanie go jest naszym priorytetem”

Maciej Piętak

29 maja 2026, 12:56 • 3 min czytania 0

Reklama
Oto cel władz Arsenalu. „Zatrzymanie go jest naszym priorytetem”

Po zdobyciu pierwszego od 22 lat mistrzostwa Anglii władze Arsenalu nie zamierzają spoczywać na laurach. Josh Kroenke zapowiedział już letnie transfery – niezależnie od wyniku sobotniego finału Ligi Mistrzów. Podkreślił również, że przedłużenie umowy z Mikelem Artetą to priorytet dla Kanonierów.

Reklama

Mikel Arteta na dłużej w Arsenalu?

Obecna umowa Hiszpana wygasa wraz z końcem przyszłego sezonu, jednak Arsenal nie chce rozstawać się z drugim szkoleniowcem w erze Premier League, który wygrał te rozgrywki. Współwłaściciel Kanonierów, Josh Kroenke, nie ma wątpliwości, kto jest ojcem tego sukcesu.

– Zatrzymanie Mikela Artety jest dla nas największym priorytetem, a dobrą wiadomością dla fanów Arsenalu na całym świecie jest to, że podoba mu się ten projekt, podoba mu się bycie tutaj, a od czasu, gdy był zawodnikiem aż do teraz, jest człowiekiem Arsenalu z krwi i kości – powiedział Kroenke, cytowany przez The Guardian.

Amerykanin w szczególności docenił przemianę, jaką zespół przeszedł od 2019 roku.

– Kiedy pożegnaliśmy się z Unaiem Emerym i zatrudniliśmy Mikela, wszystkie rozmowy dotyczyły kultury i jej ponownego odkrycia. Być może zrobienia kroku w tył, aby pójść do przodu. Mikel naprawdę to przyjął, zwłaszcza ten aspekt kulturowy. Jeśli jest jedna osoba, której można przypisać całe zasługi, to w stu procentach przypiszę je Mikelowi, jego sztabowi oraz zawodnikom. O ile Mikel układa naszą taktykę, o tyle zawodnicy muszą wychodzić na boisko i wygrywać mecze – dodał.

Reklama

Mimo wydania zeszłego lata ponad 250 milionów funtów zarząd planuje dalsze wzmacnianie drużyny. Rodzina Kroenke ma w tym spore doświadczenie, wszak święciła triumfy w NFL, NHL czy NBA.

– Z naszego doświadczenia ze zdobywaniem pucharów w USA wynika, że kiedy coś wygrywasz, następnego dnia słońce i tak wschodzi. Trzeba wrócić do pracy, a wokół jest wiele zespołów, które próbują cię dogonić. Będziemy szukać wzmocnień, ponieważ wiemy, że zespoły wokół nas będą coraz lepsze. Jeśli nie próbujesz stale się rozwijać i poprawiać, stoisz w miejscu – ocenił.

– Naszym celem było wygranie Premier League, ponieważ jeśli potrafisz walczyć o Premier League, liczysz się w walce o wszystko inne. W pewnym sensie osiągnęliśmy jeden cel, a w sobotę czeka nas kolejny. Jeśli osiągniemy świetny wynik, nie zmieni to ani nie wpłynie na to, kim jesteśmy – dodał.

Kroenke: Mamy bardzo silne fundamenty

Zarząd Kanonierów oczywiście liczy na dobry wynik w Budapeszcie.

Reklama

– To jedno z najfajniejszych pytań, jakie mi zadano: „Które trofeum znaczy więcej?”. To, którego nie mamy. Tytuł mistrza Anglii brzmi całkiem nieźle, a mistrza Europy mógłby brzmieć jeszcze lepiej. Mamy bardzo silne fundamenty, aby nadal budować i starać się to utrzymać. Mając to wszystko, chodzi o to, by utrzymać się na szczycie, wiedząc, że wszyscy depczą ci po piętach – powiedział Kroenke.

Finał z paryskim klubem rozpocznie się o godzinie 18 w sobotę, 30 maja, na Puskas Arenie.

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama