Mariusz Jop: Wykazaliśmy się dojrzałością w wielu momentach

Maciej Piętak

07 listopada 2026, 08:17 • 3 min czytania 0

Reklama
Mariusz Jop: Wykazaliśmy się dojrzałością w wielu momentach

Wisła Kraków wygrała przed własną publicznością z Cracovią w Świętej Wojnie. Po spotkaniu głos zabrał Mariusz Jop, który skomentował zwycięstwo swoich podopiecznych.

Reklama

Mariusz Jop: Pokazaliśmy dojrzałość

Biała Gwiazda pokonała w derbach Krakowa Cracovię 2:1 po bramkach Marca Carbo oraz Marko Bozicia. Jedynego gola dla przyjezdnych strzelił Ajdin Hasić, dobijając swój nieudany strzał z rzutu karnego.

– Gratuluję zespołowi, bo na pewno był to trudny mecz. Można powiedzieć, że to był klasyczny mecz derbowy, w którym było dużo walki. Piłka często była w powietrzu. Było sporo pojedynków, sporo prowokacji. Cieszę się też, że wykazaliśmy się dojrzałością w wielu takich momentach. Nie dawaliśmy się prowokować i widać było, że rywalom puszczały nerwy w niektórych momentach. Także cieszę się, że pod tym względem pokazaliśmy pewnego rodzaju dojrzałość, która też jest związana z pewną klasą piłkarską – ocenił po meczu trener Wisły.

– Gratuluję jeszcze raz. Bardzo cieszę się, że po tak długiej przerwie w tym klasyku zwyciężyliśmy. Gratuluję kibicom świetnej oprawy, fantastycznego dopingu. Na pewno mocno nam to pomogło w meczu, bo były sytuacje, kiedy się musieliśmy bronić trochę dłużej – dodał Mariusz Jop.

„Z posiadania piłki Cracovii niewiele wynikało”

Szkoleniowiec Białej Gwiazdy przyznał również, że jego zamiarem nie było „zabicie” spotkania.

Reklama

– Naszym planem nie było cofanie się i czekanie na kontry. To nie w naszym stylu. My sobie w przerwie mówiliśmy, żeby podejść do drugiej połowy tak, jakby dalej było 0:0 i starać się grać naszą piłkę. Natomiast trzeba przyznać też, że kilka razy zabrakło nam utrzymania w fazie przejściowej. To było coś, czego nam brakowało. Wiedzieliśmy też, że Cracovia jest całkiem dobra właśnie w trzeciej tercji i potrafi w ataku pozycyjnym przygotować akcję – powiedział Jop.

–  Natomiast jak spojrzymy na xG, to xG wykreowane bez stałych fragmentów gry po stronie Cracovii to 0,15. Zatem nawet z tego posiadania niewiele wynikało. To też nie tak, że „śmierdziało” pod naszą bramką. Oczywiście, było kilka groźnych sytuacji, natomiast generalnie funkcjonowaliśmy dobrze w tej niskiej obronie – stwierdził.

– Mieliśmy kilka momentów i mogliśmy to spotkanie zamknąć już wcześniej, ale czasami takie momenty są, trzeba cierpieć w defensywie i finalnie zawsze jest najważniejsze to, co jest po stronie strat i zysków. (…) Mieliśmy więcej spokoju z piłką w pierwszej połowie, w drugiej trochę tego zabrakło – dodał trener Wisły.

Po czternastu rozegranych meczach Biała Gwiazda zajmuje piąte miejsce w lidze z dorobkiem 24 punktów. Do końca roku kalendarzowego Krakowianie pojawią się na boisku jeszcze czterokrotnie. Najpierw udadzą się do Radomia na starcie z Radomiakiem, następnie podejmą u siebie Motor Lublin, a w grudniu czekają ich dwa wyjazdy – do Lubina na spotkanie z Zagłębiem, a niedługo później zagrają w Katowicach z GieKSą.

Reklama

Fot. Newspix

 

 

Reklama
0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama
Ekstraklasa

Trener Cracovii po derbach. „Jestem sfrustrowany. Posiadaliśmy piłkę, były okazje”

Kacper Korpak
6
Trener Cracovii po derbach. „Jestem sfrustrowany. Posiadaliśmy piłkę, były okazje”