Derby Krakowa wróciły po latach i jak zawsze odbywają się w gorącej, napiętej atmosferze. Kibice obu klubów przygotowali oprawy wymierzone w oponentów zza miedzy. Kibolsko-chuligańskich nawiązań nie zabrakło także po stronie Białej Gwiazdy, mimo dawnych deklaracji Jarosława Królewskiego, który zamierzał wyplenić tego rodzaju „widowiska” ze stadionu Wisły.
Rzecz jasna pojawiła się też pirotechnika. Sędzia Szymon Marciniak musiał już dwukrotnie przerywać mecz z powodu zadymienia stadionu przy Reymonta.
Derby Krakowa. Oprawy kibiców Wisły Kraków i Cracovii
Trybuny zajmowane przez fanów gospodarzy zdominowała efektowna kartoniada:

Ale pojawiła się też oprawa pod hasłem: „strefa ciągłego terroru” i postaciami w kominiarkach.

Przekaz gości również czytelny:

Po 45 minutach gry Wisła Kraków prowadzi z Cracovią 2:1.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. własne