10 kwietnia futbolowa społeczność dowiedziała się o śmierci trenera Jacka Magiery. Były asystent reprezentacji Polski za kadencji Jana Urbana zasłabł podczas porannej rutynowej aktywności fizycznej. Choć od tego momentu minęły już blisko trzy tygodnie, nie brakuje pomysłów na upamiętnienie jego osoby. Tym razem chodzi o jedną z warszawskich dzielnic.
Jacek Magiera ma zostać patronem ulicy na warszawskim Bemowie. Wysłano w tej sprawie pismo
Przewodniczący rady dzielnicy Bemowo Jarosław Dąbrowski skierował wniosek o wprowadzenie nazwiska Jacek Magiery do Biura Geodezji i Katastru Urzędu m.st. Warszawy. Celem tego pisma jest upamiętnienie byłego mieszkańca dzielnicy, a także świetnego polskiego trenera w roli patrona obiektu miejskiego.
Magiera miałby zostać patronem jednej z ulic. Jeśli chodzi o nie, a także place i skwery miejskie – musi upłynąć pięć lat od śmierci osoby, która ma być patronem tegp typu miejsca. Dąbrowski w piśmie do burmistrza Bemowa chce zarezerwowania nazwiska Magiera właśnie dla tej dzielnicy Warszawy, która leży po lewobrzeżnej strony Wisły.
Treść oficjalnego pisma brzmi:
– W związku ze śmiercią Jacka Magiery, piłkarza i wieloletniego trenera m.in. Legii Warszawa, a także mieszkańca Bemowa, zwracam się do Pana Burmistrza z prośbą o wystąpienie do Biura Geodezji i Katastru Urzędu m. st. Warszawy z wnioskiem o wprowadzenie nazwiska Jacka Magiery do tzw. „Banku Nazw”, będącego zbiorem proponowanych nazw ulic w Warszawie.
– Mając świadomość, że patronem obiektu miejskiego takiego jak ulica czy skwer może być osoba, od śmierci której upłynęło pięć lat, proszę o zaznaczenie, by nazwisko trenera Jacka Magiery zostało zarezerwowane dla Dzielnicy Bemowo, jak w poprzednich latach miało to miejsce w przypadku ul. Żeńców, ul. Brzeżek i ul. Pobudki.
Choć nie minął nawet miesiąc od śmierci Jacka Magiery to zanim Dąbrowski uwiarygodnił swoim pismem chęć przyznanie ś.p. trenerowi patronatu nad jedną z ulic – w Częstochowie spotkano się już z władzami miasta w sprawie innego upamiętnienia słynnego mieszkańca, a przy okazji wychowanka Rakowa.
Ulica na Bemowie i łącznik w Częstochowie. Oto pierwsze ze znanych pomysłów upamiętnienia
Jacek Magiera miałby być patronem jednego z łączników drogowych niedaleko dawnych terenów fabryki Elanex. To właśnie tam Raków Częstochowa widzi duży potencjał pod kątem nowego stadionu, który miałby być też miejscem spotkań dla mieszkańców miasta.
❗️🆕️ Z inicjatywy Stowarzyszenia Kibiców „Wieczny Raków”, będącej wyrazem woli całego środowiska piłkarskiego ziemi częstochowskiej, odbyło się spotkanie poświęcone upamiętnieniu śp. Jacka Magiery – wybitnego częstochowianina, byłego zawodnika @Rakow1921 oraz osoby szczególnie… pic.twitter.com/TLTX1Wy9hf
— NA WYLOT (@nawylottv) April 13, 2026
Pod kątem upamiętnienia trenera działają w tej sprawie Członkowie Stowarzyszenia Kibiców „Wieczny Raków”. Chcą oni, by było to impulsem dla częstochowskiego środowiska sportu.
– W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Stowarzyszenia Kibiców „Wieczny Raków” – prezes Albert Kula oraz członek Łukasz Noszczyński, a także pełniący obowiązki Prezydenta Miasta Częstochowy Zdzisław Wolski oraz naczelnik Wydziału Informacji i Komunikacji Aleksander Wierny.
– Podczas rozmów uzgodniono, że nowo powstający łącznik ulic 1 Maja i Krakowskiej w Częstochowie – obejmujący wiadukt nad torami kolejowymi oraz stanowiący połączenie dróg krajowych DK-46 i DK-91 – otrzyma imię śp. Jacka Magiery. Inicjatywa ta stanowi formę trwałego uhonorowania jego wkładu w rozwój sportu oraz lokalnej tożsamości.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Trener Jacek Magiera pośmiertnie odznaczony przez Prezydenta RP
- Jacek Magiera i jego świadectwo wiary
- Jacek Magiera – najlepszy człowiek w polskiej piłce
Fot. Newspix