Musiala zabrał głos po kolejnym zasłabnięciu. Wyjawił ich przyczynę

Marcin Ziółkowski

18 sierpnia 2026, 22:49 • 3 min czytania 0

Reklama
Musiala zabrał głos po kolejnym zasłabnięciu. Wyjawił ich przyczynę

Jamal Musiala, choć jest wielkim talentem, nie ma za sobą najlepszych dni. W niedawnym sparingu przeciwko RB Lipsk, jeden z największych niemieckich talentów zasłabł na Allianz Arenie i musiał zejść z boiska. Piłkarze grali wtedy w ponad 30-stopniowym upale. Niestety, sytuacja z Musialą się powtórzyła i zasłabł na murawie przeciwko Heidenheim. Uzdolniony playmaker Bayernu i Die Mannschaft zabrał głos w tej sprawie na Instagramie. Wyjawił m.in. że zdecydował się ponownie na grę, bowiem problem zdrowotny, który posiada, to w ostatnim czasie jego codzienność.

Reklama

Musiala znów zaniepokoił. Zabrał też głos w sprawie ostatnich problemów

W miniony weekend podczas spotkania z Lipskiem, Musiala zasłabł na murawie. Natychmiast podbiegli do niego Ismael Saibari oraz Joshua Kimmich. Skończyło się tylko na strachu. Wszystko to podczas spotkania rozgrywanego przy 34 stopniach Celsjusza. Musiala miał zawroty głowy oraz problemy z krążeniem w wyniku upału. Pomeczowe badania nie wykryły żadnych nieprawidłowości.

Niestety, trzy dni później przeciwko Heidenheim, sytuacja się powtórzyła i to już w znacznie korzystniejszych do gry warunkach atmosferycznych. Po meczu Max Eberl powiedział, że Musiala wypowie się na ten temat w najbliższym czasie. Zabrzmiał jednak dość tajemniczo bowiem dodał, że jest to coś, o czym w zespole wiedzą i są świadomi sytuacji, ale sam piłkarz powie od siebie kilka słów.

Reklama

I faktycznie, tak się stało. Jamal Musiala poświęcił w związku z tym wpis na Instagramie. Niemiec wyjawił, że od pewnego czasu mierzy się z problemami neurologicznymi. Chce jednak funkcjonować tak, jak do tej pory i przyznał, że wziął w tym temacie odpowiedzialność na swoje barki.

– Po pierwsze, mam się dobrze! Przede wszystkim jestem niezmiernie wdzięczny za wszystkie Wasze wiadomości i wsparcie! Rozumiem, że wielu z Was się martwi. Chcę dziś rozwiać te obawy i wyjaśnić nieco więcej.

– Zdiagnozowano u mnie krótkie, przejściowe napady nieświadomości, które można łatwo wyleczyć i które są spowodowane dysfunkcją neurologiczną. Mogą one prowadzić do sytuacji, które miały miejsce ostatnio, na przykład w meczu z Lipskiem i teraz w Heidenheim. Wiem, że na pierwszy rzut oka mogą się wydawać przerażające – ale dla mnie są one obecnie po prostu częścią mojego codziennego życia.

– Otrzymuję najlepszą możliwą opiekę medyczną w tym zakresie i jestem bardzo optymistycznie nastawiony. FC Bayern i najbliżsi mi ludzie są zawsze przy mnie i wspierają mnie w tej podróży. Ważne jest, aby nie istniało żadne dodatkowe ryzyko zdrowotne.

Reklama

– W ścisłej konsultacji i w regularnych kontaktach ze specjalistami, moim osobistym pragnieniem było stawienie czoła temu wyzwaniu i, za zgodą neurologów, kontynuowanie tego, co najbardziej pomaga mi w powrocie do zdrowia: po prostu życia na co dzień i kontynuowania mojej pasji, jaką jest gra w piłkę nożną. Wziąłem odpowiedzialność za tę decyzję.

– Ogólnie rzecz biorąc, czuję się bardzo dobrze i jestem na dobrej drodze. To, co najbardziej mi pomaga w tej drodze, to kontynuowanie walki o zwycięstwa i tytuły z moim zespołem, przy Waszym niesamowitym wsparciu. Mam nadzieję, że to pomoże Wam lepiej mnie zrozumieć. Jednocześnie proszę o zrozumienie, że chciałbym nadal utrzymywać tę sprawę w gronie moich najbliższych powierników, klubu i ekspertów. Dziękuję bardzo, Wasz Jamal.

Reklama

Nie wiadomo jeszcze kiedy Musiala wróci do gry. Bayern pierwszy mecz o stawkę zagra 22 sierpnia przeciwko Borussii Dortmund w ramach Superpucharu Niemiec.

 

 

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Reklama
Bundesliga

Jamal Musiala zasłabł już drugi raz w ciągu kilku dni. Nie brzmi to dobrze…

Wojciech Piela
16
Jamal Musiala zasłabł już drugi raz w ciągu kilku dni. Nie brzmi to dobrze…
Bundesliga

Groźne obrazki w meczu Bayernu. Musiala zemdlał na boisku

Jan Broda
6
Groźne obrazki w meczu Bayernu. Musiala zemdlał na boisku