Andoni Iraola potwierdził niepokojące informacje dotyczące kadry Liverpoolu na mecz z Manchesterem City. W hitowym spotkaniu Premier League nie wystąpią Alexander Isak oraz Cody Gakpo. To efekt niedawnej przerwy na mecze reprezentacji w ramach Ligi Narodów.
Liverpool ma problem. Isak i Gakpo poza kadrą
Absencja obu napastników The Reds to spory cios dla Iraoli. Szwed i Holender zdobyli w tym sezonie ligowym pięć z siedmiu bramek, natomiast nie będą w stanie pomóc zespołowi w nadchodzącej kolejce.
Isak doznał urazu uda podczas wygranego 2:1 meczu z Rumunią, a Gakpo nabawił się kontuzji kostki po ostrym wejściu jednego z Serbów.
Iraola odniósł się do ich stanu zdrowia na piątkowej konferencji prasowej.
– Isak i Gakpo nie zagrają w tym meczu. Nie są gotowi. Niestety dla nas, obaj doznali kontuzji podczas przerwy reprezentacyjnej. Jako menedżer klubu zawsze czeka się na mecze z nadzieją, że lekarz nie zadzwoni z informacją lub nie przekaże ci złych wieści. W tym przypadku mieliśmy pecha – powiedział trener The Reds.
Iraola: „Alex Isak and Gakpo won’t play, not ready unfortunately for us. Injuries in the break. You always hope the doctor doesn’t call you but we have been unlucky. They are not going to be involved.
Timeframe – Gakpo has an ankle injury, a matter of him dealing with the pain. A bad tackle I think. He is working but not for Sunday. Isak has a thigh injury, whenever he feels ready they don’t look like long term injuries. But they are not ready for Sunday.Koumas has our trust, you know. No big surprise. The player has shown he is ready to go. We have other players who can cover the positions, so we take decision.”
— DaveOCKOP (@DaveOCKOP) October 9, 2026
– Cody ma kontuzję kostki. Miał już takie urazy wcześniej w swojej karierze i to kwestia radzenia sobie z bólem. (…) On robi pewne rzeczy indywidualnie, ale nie jest gotowy na niedzielę. Isak z kolei doznał urazu uda. To nie jest poważna kontuzja. Zagra, kiedy tylko poczuje się gotowy. Obie kontuzje zresztą nie wyglądają na poważne. Będziemy to analizować z dnia na dzień, ale na niedzielę nie będą gotowi – dodał Iraola.
Wobec braku Isaka, Gakpo oraz Hugo Ekitike, szansę w ataku może otrzymać 21-letni Lewis Koumas. Walijczyk był w trakcie minionej przerwy reprezentacyjnej mocno eksploatowany, występując we wszystkich czterech meczach kadry.
– Koumas ma nasze zaufanie. Nie sądzę, żeby to była wielka niespodzianka. Zawsze lubiłem tego gracza. Pokazał już, że jest gotowy do gry. Z czterech „dziewiątek” to prawda, że prawdopodobnie mamy teraz tylko Lewisa – przyznał szkoleniowiec The Reds.
Po pięciu kolejkach Liverpool ma na koncie dziewięć punktów i zajmuje szóste miejsce w tabeli.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix