Wirus FIFA dopadł ofensywnych piłkarzy Liverpoolu. Przed meczem z reprezentacją Polski zgrupowanie Szwedów z urazem opuścił Alesander Isak, ale to nie koniec problemów The Reds. Po kilkunastu minutach meczu Holendrów z boiska musiał zejść Cody Gakpo, który ucierpiał po wejściu jednego z Serbów. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że on także wrócił do klubu.
Udany początek w roli selekcjonera reprezentacji Holandii notuje Xavi. W debiucie na ławce Oranje jego podopieczni zremisowali z Niemcami 1:1. Jeden punkt w meczu inaugurującym Ligę Narodów zapewniła bramka Cody’ego Gakpo w doliczonym czasie gry.
Kilka dni później Holendrzy odnieśli pierwsze zwycięstwo, pokonując na wyjeździe Serbię 2:1.
Kontuzja Cody’ego Gakpo
Już po nieco kwadransie spotkania z Serbami Gakpo musiał opuścić murawę. Zawodnik występujący na co dzień w Liverpoolu ucierpiał po wejściu Sasy Lukicia i nie był w stanie kontynuować gry.
Holenderska federacja i Liverpool potwierdziły, że 27-latek wyjechał już ze zgrupowania reprezentacji. Nie wiadomo, jak poważny jest jego uraz, natomiast w związku z kontuzją kostki nie mógłby wystąpić w dwóch pozostałych meczach, w których Holandia zmierzy się z Grecją i Serbią.
Cody Gakpo has withdrawn from international duty for the Netherlands after sustaining an ankle injury. https://t.co/1LJ7XUszLP
— Liverpool FC (@LFC) September 28, 2026
Wydawało się, że w końcówce letniego okna transferowego Gakpo zamieni Liverpool na Manchester City, jednak ostatecznie pozostał w The Reds i notuje udany początek sezonu. W dotychczasowych pięciu kolejkach Premier League zdobył bramkę i zaliczył trzy asysty. Po jednym trafieniu i ostatnim podaniu zanotował także w meczu trzeciej rundy Carabao Cup, w którym Liverpool wygrał z Tottenhamem 3:1.
Wcześniej z powodu kontuzji zgrupowanie swojej reprezentacji opuścił inny ofensywny piłkarz The Reds, a mianowicie Alexander Isak. Szwedzki napastnik zagrał w meczu z Rumunią, strzelił nawet gola, jednak ze spotkania z Polską, jak i dwóch kolejnych wyeliminował go „drobny uraz”.
Liverpool wróci do gry 11 października. Na sam start The Reds czeka arcytrudne starcie z Manchesterem City, który jako jedyny wygrał każdy z pięciu meczów w tym sezonie Premier League.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix