Derbowe starcie Dinama Zagrzeb z Hajdukiem Split przyciągnęło uwagę nie tylko wydarzeniami boiskowymi. Choć gospodarze wygrali 2:0 i przypieczętowali kolejne ligowe punkty, głośno zrobiło się przede wszystkim o kontrowersyjnej sytuacji na trybunach, gdzie doszło do podpalenia kibicowskiej oprawy.
Mecze Dinama Zagrzeb z Hajdukiem Split od lat uchodzą za jedne z najbardziej prestiżowych i napiętych spotkań w chorwackiej piłce. W sobotę faworytem było Dinamo, które dodatkowo grało u siebie i wcześniej zapewniło już sobie mistrzostwo kraju.
Kibice Hajduka podpalili transparent. Ekscesy na trybunach w Zagrzebiu
Na boisku zgodnie z przewidywaniami lepsza okazała się drużyna ze stolicy, wygrywając 2:0. Jednak równie dużo emocji, a nawet więcej kontrowersji, pojawiło się na trybunach stadionu.
Kibice Dinama przygotowali specjalną oprawę meczową, której centralnym elementem był duży transparent rozwinięty na sektorze gospodarzy. W trakcie spotkania doszło jednak do nieoczekiwanego zdarzenia — część choreografii zaczęła płonąć.
🇭🇷 INCREÍBLE LO QUE PASO HOY EN EL CLASICO CROATA.
Los Ultras de Hajduk Split se infiltraron en cancha de Dinamo Zagreb, y pusieron en la tribuna local unos artefactos que hacen mecha y fuego.
Gracias a eso, LOGRARON QUEMAR EL TRAPO PRINCIPAL de los Ultras de Dinamo Zagreb, Los… pic.twitter.com/1Qb9dZzcJC
— 🥊𝕳 BARRAS DEL MUNDO ⚽🍺 (@Barras_LATAM) May 10, 2026
Jak się okazało, za incydent mieli odpowiadać kibice Hajduka Split z grupy ultras. Według relacji, mieli oni przedostać się w pobliże sektora gospodarzy i zamontować urządzenia zapalające, które następnie zostały zdalnie uruchomione w trakcie meczu.
W wyniku tego zdarzenia płachta nie spłonęła całkowicie, ale została poważnie uszkodzona. Mimo napiętej atmosfery na trybunach, na murawie to Dinamo Zagrzeb potwierdziło swoją dominację i zasłużenie sięgnęło po zwycięstwo 2:0.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Znamy mistrzów Chorwacji i Serbii. „Zaskakujące” rozstrzygnięcia
- Robert Graf odchodzi z ŁKS-u. Będzie pracował w Chorwacji
- Stipica szybko znalazł klub. Wrócił do ojczyzny
fot. Screen/X