Sam fakt takiego osiągnięcia jest imponujący. Tomasz Tułacz dokonuje czegoś unikatowego nie tylko jak na polskie warunki, ale zdecydowanie nawet i na skalę światową. Symboliczne, że swój jubileusz będzie świętował akurat podczas meczu ze Stalą Mielec przy Solskiego.
Najbliższa kolejka Betclic 1. Ligi będzie szczególna nie tylko dlatego, że Wisła Kraków najprawdopodobniej przyklepie awans do Ekstraklasy. Tomasz Tułacz będzie świętował swój mecz numer 400 w roli trenera Puszczy Niepołomice. 56-latek w klubie z Małopolski pracuje już od ponad dekady, co nie zmienia faktu, że jego domem pozostaje Mielec, gdzie przypadnie jego jubileuszowe spotkanie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Tomasz Tułacz zagra na wyjeździe, ale u siebie. Będzie świętował niesamowity jubileusz
Dla Tułacza Mielec to miasto szczególne. To w nim przyszedł na świat i to tam spędził większość piłkarskiej kariery. Jako piłkarz rozegrał dla Stali ponad 170 meczów, strzelając w jej barwach 20 goli. Po zakończeniu kariery pełnił w klubie z Solskiego także rolę trenera. Co ciekawe, mimo że w Puszczy pracuje od 2015 roku, to wciąż ma swój dom w Mielcu, z którego regularnie dojeżdża na treningi do Niepołomic.
Spośród wszystkich możliwych lokalizacji, mecz numer 400 jako trener Puszczy Niepołomice,
Tomasz Tułacz rozegra w … Mielcu 🙂— Marek Bartoszek (@MarekBartoszek) May 7, 2026
Jak wylicza TVP Sport, Tomasz Tułacz swoim meczem numer 400 w roli trenera Puszczy dołączy do naprawdę elitarnego grona. Będzie jednym z tylko siedmiu obecnie pracujących szkoleniowców na świecie, którzy dobili do tak imponującej liczby. Takim wynikiem może pochwalić się choćby Pep Guardiola z Manchesteru City czy Diego Simeone z Atletico Madryt. Poza nimi także:
- Gurban Gurbanov (Karabach Agdam),
- Ruzikul Berdiev (Nasaf Quarshi),
- Frank Schmidt (Heidenheim),
- Jindrich Trpisovsky (Slavia Praga).
Bezsprzecznie za największy sukces Tomasza Tułacza podczas ponad 11-letniej pracy w Niepołomicach trzeba uznać awans do Ekstraklasy po wygranych barażach, a następnie wywalczenie w niej utrzymania jako beniaminek. Teraz nie jest wykluczone, że uda mu się powtórzyć osiągnięcie z 2023 roku, bowiem Puszcza na wiosnę wyraźnie złapała wiatr w żagle.
W tym roku Żubry w 12 spotkaniach zgromadziły aż 26 punktów. W tym okresie lepszym wynikiem może pochwalić się tylko Śląsk Wrocław, który do swojego dorobku dopisał o jedno oczko więcej. Na półmetku sezonu wydawało się, że podopieczni Tomasza Tułacza będą bronić się przed spadkiem, ale dzięki tak dobrej formie w ostatnich tygodniach wciąż mogą myśleć o załapaniu się do barażów. Na trzy kolejki przed końcem sezonu plasują się na dziewiątej lokacie, aczkolwiek do szóstego miejsca tracą zaledwie dwa punkty.
Puszcza w 399 meczach pod wodzą Tomasza Tułacza odniosła 146 zwycięstw, zanotowała 112 remisów oraz poniosła 141 porażek. Żeby uhonorować go za pracę przez wiele ostatnich lat kibice Żubrów przygotowali dla swojego szkoleniowca specjalny billboard.
Już w sobotę wielkie święto – Tomasz Tułacz poprowadzi swój 400 mecz w barwach @MKSPuszcza ! Dziękujemy ! @_1liga_ pic.twitter.com/ONPjOh7LSt
— Stowarzyszenie Puszcza23 (@puszcza23) May 7, 2026
CZYTAJ WIĘCEJ O BETCLIC 1. LIDZE NA WESZŁO:
- Rycerze Wiosny naprawdę nimi są! Na Piaseckim do awansu
- Wisła o krok od awansu do Ekstraklasy. Powstrzymać może ją tylko cud
- Sławomir Peszko o Wieczystej: W Internecie jest mnóstwo dezinformacji
Fot. Newspix