Kibice Legii zdecydowanie mogą żałować odejścia Ryoyi Morishity. Japończyk w ostatnim czasie złapał bardzo dobrą formę i regularnie dopisuje do swojego dorobku kolejne konkrety. Tym razem rozegrał zdecydowanie jedno z najlepszych spotkań od momentu przenosin do Anglii. Miał kluczowy udział w zwycięstwie, które zapewniło jego Blackburn utrzymanie na kolejny sezon.
Rok dla Morishity zaczął się pechowo, bowiem od kontuzji, ale gdy już wrócił do zdrowia to stał się niekwestionowanie jedną z gwiazd Blackburn Rovers. Trzykrotny reprezentant Japonii nie zawiódł także w meczu, który zdecydował o utrzymaniu jego drużyny w Championship. Miał udział przy dwóch z trzech goli.
Były piłkarz Legii błyszczy w Anglii. Wyrósł na lidera swojej drużyny
Blackburn do starcia z Sheffield United przystępowało z pięcioma punktami przewagi nad strefą spadkową. Oznaczało to, że zwycięstwo zapewni drużynie Morishity utrzymanie na zapleczu angielskiej Premier League. I to się udało. Duży wpływ na korzystny wynik miał właśnie były piłkarz Legii. Blackburn wygrało 3:1, a Japończyk najpierw zaliczył asystę, a następnie już samodzielnie pokonał bramkarza rywala.
Już w 12. minucie 29-latek dał popis swoich umiejętności. Świetnym podaniem prostopadłym wyprowadził swojego rodaka, Yukiego Ohashiego na sytuację sam na sam z bramkarzem. Ten pewnym uderzeniem otworzył strzelanie w tym spotkaniu.
Ryoya Morishita z kolejną asystą w Blackburn 🅰️👏
— Oskar Mochnik (@Oskar_M04) April 22, 2026
Morishita zaledwie kwadrans później wziął sprawy w swoje ręce. Skorzystał z interwencji bramkarza, który po uderzeniu głową jednego z piłkarzy Blackburn odbił piłkę przed siebie. 29-latek okazał się najsprytniejszy z całego zamieszania i z najbliższej odległości podwyższył wynik na 2:0.
Morishita do asysty dokłada bramkę. To już 13. bezpośredni udział Japończyka przy golu w 36. meczu w Championship. Blackburn coraz bliżej utrzymania w lidze. pic.twitter.com/USMsW7oj6f https://t.co/Hmj4tVkHHb
— Oskar Mochnik (@Oskar_M04) April 22, 2026
Dla zdobywcy Pucharu Polski z minionego roku była to czwarta bramka oraz już dziewiąta asysta w barwach angielskiego klubu. Pod względem ostatnich podań jest niekwestionowanie najlepszym zawodnikiem w drużynie. Drugim w tej klasyfikacji jest Ryan Alebiosu, który dzięki udziale przy trzeciej z bramek dla Blackburn ma na koncie pięć asyst.
Morishita swój dorobek uzbierał w 36 spotkaniach, w których rozegrał około 2500 minut. Dzięki tej wygranej Blackburn do ostatniego meczu w sezonie z Leicester przystąpi z pewnym utrzymaniem. Lisy – podobnie jak Sheffiled Wednesday – są już pogodzone ze spadkiem do niższej ligi. Najprawdopodobniej trójkę spadkowiczów skompletuje Oxford United z Michałem Helikiem i Przemysławem Płachetą w składzie.
Czytaj więcej na Weszło:
- Piłkarz Legii na szczycie listy życzeń. „Twarz nowego projektu”
- Hitowy transfer w Ekstraklasie coraz bliżej! Portugalczycy potwierdzają
- Co dalej z Sotiriou? Klauzula aktywowana, ale rozmowy wstrzymane [NEWS]