Gavi krytykowany za stempel na Rodrim. Selekcjoner broni młodziana

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

09 czerwca 2026, 14:14 • 3 min czytania 0

Reklama
Gavi krytykowany za stempel na Rodrim. Selekcjoner broni młodziana

W weekend media społecznościowe obiegło nagranie z treningu Hiszpanów, na którym Gavi postawił stempel Rodriemu. Część kibiców mistrzów Europy zarzucała pomocnikowi Barcelony, że nie radzi sobie z boiskową agresją, czy celowość tego zagrania, by wyeliminować konkurenta. Równie sporo było jednak głosów, że takie sytuacje w sporcie kontaktowym to normalna sprawa. Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii też uważa, że sprawa została rozdmuchana.

Reklama

Gavi zameldował się Rodriemu

W ostatnich dniach po mediach społecznościowych poniosło się nagranie, na którym Gavi podczas treningu stawia stempel Rodriemu. Pomocnik Manchesteru City mocno odczuł nadepnięcie ze strony wychowanka Barcelony. Upadł na murawę i potrzebował chwili, by do siebie dojść. Wcześniej jeszcze wymownie spojrzał się na młodszego kolegę i krzyknął do niego „Gavi, do cholery”. Sytuacja ta nie zrobiła większego wrażenia na selekcjonerze reprezentacji Hiszpanii. Luis de la Fuente jedynie podszedł do obu graczy i klepnął ich po plecach.

Części hiszpańskich kibiców nie spodobało się zachowanie piłkarza Blaugrany. „Gavi prawie poważnie kontuzjował Rodriego i wykluczył go z mistrzostw świata. Ten gość stanowi zagrożenie nawet dla swoich kolegów z drużyny”; „Jego ograniczenia fizyczne uniemożliwiają mu grę w obronie. Do tego jest tykającą bombą, może zostać wyrzucony z boiska w każdej chwili”; „Trzeba ostro atakować, lecz Gavi za każdym razem posuwa się za daleko” – piszą fani w komentarzach. Pojawiały się nawet opinie, że Gavi zrobił to specjalnie, by wyeliminować konkurenta.

Reklama

Trener stanął po stronie Gaviego

Równie sporo było jednak głosów broniących 21-latka. Ci, którzy stanęli po stronie, twierdzili choćby, że w sportach kontaktowych takie rzeczy się zdarzają. Takie sytuacje zawsze miały miejsce w sportach kontaktowych. Niefortunne zagranie”; „Bez wątpienia to przypadkowe zagranie”; „Takie zagrania między kolegami z drużyny zdarzają się na prawie każdym treningu”; „Nie uważam, że było to na tyle poważne, by zebrał taką krytykę” – czytamy pod nagraniem. Te opinie na konferencji przed sparingiem z Peru podziela selekcjoner mistrzów Europy:

– To jest piłka nożna, wszyscy zawodnicy podczas treningu dają z siebie wszystko. Gavi nie musi nikogo przepraszać, to sytuacja, w której nie ma nic do powiedzenia – ani od niego, ani ode mnie. Wszystko jest w porządku. Gavi, jakiego znamy, ma tę energię, ten zapał, lecz to jest właśnie jedna z jego mocnych stron. Prawdopodobnie będzie musiał nauczyć się kontrolować i zarządzać tą energią, ale nie chcę, żeby Gavi został zastąpiony. Bez wątpienia wolę i chcę tego Gaviego w mojej drużynie – mówił de la Fuente przed próbą generalną Hiszpanów.

Reklama

Reprezentant zażartował z Gaviego

Wraz z selekcjonerem na przedmeczowej konferencji wystąpił Yeremy Pino. Pomocnik Crystal Palace również został zapytany o Gaviego. W żartobliwych słowach wypowiedział się o młodszym koledze: – Co wnosi Gavi do drużyny? Mnóstwo kopniaków. Nie, żartuję. Gavi wnosi koleżeństwo i hart ducha. Jest sercem i duszą tej drużyny. Zawsze przynosi radość, potrafi rywalizować z każdym. Daje z siebie wszystko. 

Ostatni przed mistrzostwami świata mecz Hiszpanie rozegrali we wtorek nad ranem czasu polskiego. Mistrzowie Europy pokonali Peru 3:1. Gavi na boisko wszedł w 61. minucie. W tym samym momencie swój występ zakończył Rodri. Zmagania na mundialu La Furia Roja zacznie od starcia z debiutującą na tym turnieju Republiką Zielonego Przylądka. Z Kabowerdeńczykami Hiszpanie zagrają 15 czerwca o godzinie 18 czasu polskiego. Sześć dni o tej samej porze zmierzą się z Arabią Saudyjską, a na zakończenie fazy grupowej spotkają się z Urugwajem.

fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama