Magdalena Fręch pożegnała się z turniejem WTA 1000 w Pekinie. Reprezentantka Polski w drugiej rundzie China Open 2026 przegrała z Nikolą Bartunkovą 2:6, 2:6. Czeszka potrzebowała zaledwie 74 minut, aby zameldować się w kolejnej fazie imprezy. Wcześniej z turnieju odpadła też Maja Chwalińska.
Fręch bezradna w starciu z Bartunkovą
Nikola Bartunkova była drugą rywalką Magdaleny Fręch podczas tegorocznego China Open. W pierwszej rundzie Polka pokonała w trzech setach niżej notowaną Elsę Jacquemot. Na kolejnym etapie turnieju czekało ją jednak znacznie trudniejsze zadanie.
Pierwsze cztery gemy spotkania były jeszcze wyrównane. Później Czeszka przejęła inicjatywę. Bartunkova dwukrotnie przełamała Fręch i szybko zbudowała przewagę, której nie oddała już do końca pierwszego seta. Wygrała go 6:2.
Szczególnie dobrze radziła sobie przy swoim drugim podaniu. W tych sytuacjach wygrała aż 91 procent punktów.
Drugi set również pod dyktando Czeszki
Bartunkova nie zwolniła także po zmianie stron. Już na początku drugiej partii odebrała Polce podanie i wyszła na prowadzenie 3:0.
Fręch nie była w stanie odwrócić losów spotkania. Czeszka kontrolowała przebieg rywalizacji i ponownie pozwoliła reprezentantce Polski wygrać zaledwie dwa gemy. Ostatecznie drugi set zakończył się identycznym wynikiem jak pierwszy – 6:2.
Całe spotkanie trwało 74 minuty, co niestety dobrze obrazuje przebieg wydarzeń na korcie w Pekinie.
Bartunkova zagra z Sabalenką?
Dzięki zwycięstwu Nikola Bartunkova awansowała do trzeciej rundy China Open. Jej kolejną przeciwniczką może być rozstawiona z numerem drugim Aryna Sabalenka.
Białorusinka musi jednak najpierw pokonać Meksykankę Renatę Zarazuę. Jeśli Sabalenka wygra swoje spotkanie, zmierzy się z Bartunkovą w niedzielę.
W sobotę na korcie zobaczymy Igę Świątek, która w I rundzie otrzymała wolny los. Teraz zmierzy się z Chinką Xinyu Gao.
China Open 2026 potrwa do 11 października. Zwyciężczyni turnieju otrzyma 1000 punktów do rankingu WTA oraz 1,151 miliona dolarów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix