Barcelona po sezonie nieco odświeża kadrę. Duma Katalonii definitywnie sprzedała do AS Monaco Ansu Fatiego, pożegnała też Roberta Lewandowskiego. Czteroletni pobyt w Katalonii POlak zakończył z ponad 80 bramkami w La Liga, za które otrzymał fantastyczne pożegnanie na Camp Nou. Wydawało się, że nie tylko polski napastnik zostanie pożegnany z końcem sezonu 2025/26, bo mówiło się też o dwóch piłkarzach z defensywy. Jeden z nich – Andreas Christensen – otrzymał jednak propozycję od klubu i ogłoszono przedłużenie z nim współpracy.
Stoper zostaje. FC Barcelona jest z niego zadowolona
W ostatnim czasie nie grał zbyt wiele, ale FC Barcelona przedłużyła z nim umowę. Andreas Christensen miewa różne problemy natury zdrowotnej i wydawało się, że 30 czerwca 2026 roku będzie jego ostatnim dniem w klubie. Duma Katalonii jednak postanowiła zaskoczyć kibiców. Umowę ogłoszono w pierwszym dniu nowego sezonu i fani nie do końca są zadowoleni z takiego obrotu sprawy. Pełno krytycznych komentarzy pod ogłoszeniem klubu.
Blaugrana still, Andreas 💙❤️ pic.twitter.com/gL6K4SrrkR
— FC Barcelona (@FCBarcelona) July 1, 2026
Duńczyk rozegrał dla mistrza Hiszpanii 98 spotkań, wygrał trzy tytuły mistrza kraju, a do tego tyle samo superpucharów oraz jeden Puchar Króla. Przez wiele miesięcy był poza grą, z powodu uszkodzenia więzadła w lewym kolanie.
Wrócił na ostatni mecz ligowy, przeciwko Valencii, co zakończyło prawie 160-dniową absencję. Jak tłumaczy klub na oficjalnej stronie internetowej, „FC Barcelona ma pewność, że zespół nadal będzie korzystał ze sprawdzonego zawodnika, z doświadczeniem międzynarodowym, który w pełni wyzdrowiał.”
Renovación de Christensen: Gesto del Barça con un jugador que llegó libre en 2022 y que, a pesar de haber participado poco recientemente, fue importante en su momento y se considera buen recurso si recupera su mejor nivel. Se contempla una salida pactada en un año de no ser así.
— Guillem Borràs Pérez (@Guillembp01) July 1, 2026
Guillem Borras Perez współpracujący z Jijantes powiedział, że FC Barcelona podpisując nową umowę z piłkarzem wyraża mu swoją wdzięczność za ważną rolę w zespole, mimo ograniczonego czasu gry w ostatnim czasie. Blaugrana jest przekonana, że w zdrowiu Christensen to cenny nabytek. Poinformował też, że niewykluczone jest pożegnanie piłkarza za rok, jeśli nie odzyska formy.
Christensen nie jest okazem zdrowia
Warto tu też przypomnieć historię z rundy jesiennej. Wtedy to dużo mówiło się o biografii Roberta Lewandowskiego napisanej przez Sebastiana Staszewskiego. Publikacja „Lewandowski. Prawdziwy” była cytowana w wielu miejscach, a jedna z historii mówiła na temat Christensena.
Mowa o rewanżowym półfinale Ligi Mistrzów z wiosny 2025 roku, pomiędzy Interem Mediolan a FC Barceloną. Robert Lewandowski musiał opuścić pierwszy z meczów, a w drugim nieoczekiwanie zagrał.
🚨 Andreas Christensen’s wife comments under an Instagram post about Christensen’s news about refusing to play vs. Inter:
„Wow. People will write anything for attention.”
— @_ViscaFCB pic.twitter.com/54O6VJoX56
— Barça Universal (@BarcaUniversal) November 21, 2025
Rzekomo Polak wystąpił z uwagi na odmowę gry przez Christensena. Miał on czuć ból pleców i stąd też odmówił wejścia na boisko. Całej historii zaprzeczyła żona zawodnika. Katrine Friis Christensen skwitowała treść biografii Lewandowskiego bardzo dosadnie: – Wow, ludzie naprawdę są w stanie napisać wszystko dla atencji.
Nie musiało to być jednak kłamstwo. W 2019 roku Maurizio Sarri mówił na jednej z konferencji, że Duńczyk bardzo mocno się denerwuje w dni meczowe i ciągle ma boleści brzucha. FC Barcelona ma więc w swoich szeregach jakościowego, ale bardzo chwiejnego zdrowotnie stopera. Mimo to, jest bardzo użytecznym piłkarzem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix