„Farbowany lis” może pobić rekord mistrzostw świata

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

12 maja 2026, 15:40 • 4 min czytania 2

Reklama
„Farbowany lis” może pobić rekord mistrzostw świata

Po ponad trzydziestu latach może paść ustanowiony przez Rogera Millę rekord mistrzostw świata. Kameruńczyk może już nie być najstarszym zawodnikiem z pola, który wystąpił na tym turnieju. Jego wynik może przebić farbowany lis z Kataru, który ostatni raz w kadrze zagrał w październiku 2025 roku i był to jego pierwszy występ w reprezentacji od ponad ośmiu lat.

Reklama

Padnie rekord mistrzostw świata?

Mistrzostwa świata 2026 będą drugimi z udziałem Katarczyków, ale pierwszymi, na które dostali się poprzez boisko. Gospodarze ostatniego mundialu byli najgorszą drużyną tamtej imprezy. Tylko oni i Kanadyjczycy skończyli fazę grupową z zerowym dorobkiem punktowym, ale współgospodarze nadchodzących mistrzostw świata mieli ciut lepszy bilans bramkowy. Dwie najgorsze drużyny mundialu 2022 zmierzą się zresztą ze sobą na tegorocznym. Wcześniej Kanadyjczycy podejmą pogromców Włochów, Bośnię i Hercegowinę, a Katarczycy Szwajcarów.

Niewykluczone, że w spotkaniu z Helwetami padnie rekord mistrzostw świata. Selekcjoner reprezentacji Kataru, Julen Lopetegui, ogłosił bowiem listę 34 powołanych na poprzedzające wyjazd do Ameryki Północnej zgrupowanie. Wśród powołanych znalazł się Sebastian Soria, który w dniu meczu ze Szwajcarami będzie miał… 42 lata i 218 dni. Jeżeli napastnik Qatar SC poleci na mundial i zagra w tym starciu, zostanie najstarszym piłkarzem z pola w historii mistrzostw świata. Pobije rekord słynnego Rogera Milli.

Reklama

Najstarszy gracz z pola i najstarszy strzelec

Kameruński napastnik rekord mistrzostw świata ustanowił… w Ameryce Północnej, choć akurat nie w Kanadzie, a w USA. 28 czerwca 1994 roku, gdy jego reprezentacja mierzyła się w Stanford z Rosją, Milla miał 42 lat i 39 dni. Swoją drogą to właśnie w tym meczu Oleg Salenko, który na koniec kariery dogorywał w Pogoni Szczecin, strzelił pięć goli. Rosjanie wygrali aż 6:1. Pomiędzy trzecim a czwartym golem Salenki na 1:3 trafił Milla i stał się tym samym najstarszym autorem bramki w historii mundialu. Drugi w tym zestawieniu Pepe nie miał nawet 40 lat.

W dziesiątce najstarszych uczestników mistrzostw świata Milla jest zaledwie jednym z dwóch graczy z pola. Drugim jest były reprezentant Kanady, Atiba Hutchinson, który w grudniu 2022 roku zagrał przeciwko Maroku w wieku 39 lat i 296 dni. W historii mundiali tylko siedmiu zawodników zaliczyło występ po przekroczeniu czterdziestki. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce w czerwcu 2018 roku, kiedy to w meczu o pietruszkę z Arabią Saudyjską bramki Egiptu strzegł Essam El Hadary. W wieku 45 lat i 161 dni stał się najstarszym graczem w historii MŚ.

Reklama

Jeden występ w ciągu dziewięciu lat

Urodzony w urugwajskim Paysandu Soria z Katarem związany jest od 2004 roku. Już dwa lata po transferze z Liverpoolu Montevideo do Al Gharafy zmienił narodowość. W kadrze zadebiutował w lipcu 2007 roku i od tego czasu zanotował w niej 126 występów. Daje mu to siódme miejsce w klasyfikacji wszechczasów tej reprezentacji, ale potrzebuje tylko dwóch meczów, by wskoczyć do pierwszej piątki. W zestawieniu najlepszych strzelców zajmuje zaś szóste miejsce. Strzelił 40 goli, czyli zaledwie dwa mniej od drugiego w tej klasyfikacji Mansoura Muftaha.

Ostatni raz w reprezentacji zagrał w październiku 2025 roku i był to jego pierwszy występ w kadrze od… marca 2017 roku. Ostatnią bramkę dla Kataru zdobył zaś dwa miesiące wcześniej. Na co dzień gra w Qatar SC, gdzie w 2021 roku wrócił po dziewięciu latach. W międzyczasie zdobył dwa mistrzostwa kraju z Lekhwiya SC i jedno z Al Rayyan. W barwach Lekhwiyi został też królem strzelców ligi katarskiej. Przez 22 sezony nastukał w tych rozgrywkach 211 goli, co jest rekordem. Jest również rekordzistą pod względem liczby występów – zaliczył ich 434.

Reklama

Przed wylotem do Ameryki Północnej Julen Lopetegui będzie musiał odrzucić ośmiu zawodników. Występ na mistrzostwach świata poprzedzać będą dwa sparingi. 28 maja Katarczycy zmierzą się w Dublinie z Irlandią, a osiem dni później podejmą Salwador.

WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama