Nie tak miało być. Po półfinałowym meczu Euro 2020 między Danią i Anglią najwięcej dyskutuje się nie o boiskowych poczynaniach obu drużyn, a o decyzjach sędziego Danny’ego Makkelie, który podyktował mocno wątpliwego karnego po rzekomym faulu Joakima Maehle na Raheemie Sterlingu. Całą sytuacją w rozmowie z ESPN i w felietonie dla Daily Mail skomentował wieloletni sędzia międzynarodowy Mark Clattenburg.
– To specyficzna decyzja, bo na jej podstawie rozstrzyga się taki mecz. Czy ja bym to odgwizdał? Nie jestem przekonany. Od razu nasuwa się myśl: czy chciałbyś rozstrzygać to w tak ważnym spotkaniu? Na arbitrze spoczywała duża presja, zwłaszcza, że widzieliśmy wcześniejszą sytuację Harry’ego Kane’a, który – według mnie – dawała większe powody do podyktowania rzutu karnego niż sytuacja z Raheemem Sterlingiem – skomentował Clattenburg.
Mimo to Clattenburg widział powody, dla których Makkelie mógł odgwizdać karnego.
– Rozumiem powody, ale wolałbym, aby to nie było odgwizdane. Wtedy wkracza VAR, zwłaszcza, gdy faul jest tak miękki. VAR wtedy może polecić sędziemu przejście do wyznaczonego miejsca i obejrzenie tego po raz drugi, by następnie podjąć decyzję. Kiedy sędzia zagwiżdżę, nie będzie absolutnie cienia szans na to, że jest to jasny i oczywisty błąd, ponieważ był kontakt.
Cóż, czasu się już nie cofnie. Anglia wygrała z Danią 2:1 i awansowała do finału Euro.
Fot. Newspix