Dziewięć meczów, dziewięć zwycięstw – to jest bilans reprezentacji Polski do lat 21 prowadzonej przez Jerzego Brzęczka. Mimo to Polacy wciąż nie mają zapewnionego awansu na młodzieżowe mistrzostwa Europy. Ten mogą sobie zapewnić w wyjazdowym meczu z Włochami. Cel minimum to remis, jednak liczymy, że Biało-Czerwoni z przytupem zakończą te eliminacje i bedą cieszyć się z awansu na przyszłoroczny turniej w Serbii oraz Albanii. Czy podopieczni Jerzego Brzęczka zakończą zmagania z kompletem zwycięstw? O tym przekonacie się w naszej relacji LIVE!
Włochy – Polska U21 2:0
Pierwsze 30 minut to zdecydowanie najgorszy fragment Polaków w całych tych eliminacjach. Po poprzednich meczach można odnieść wrażenie, że w Pescarze gra zupełnie inny zespół.
Świetnie rozegrany stały fragment gry. Wrzutka Liberaliego, pozostawiony kompletnie bez krycia Cher Ndour i z kilku metrów głową władował piłkę do siatki.
No i wykrakaliśmy...
Włosi prowadzą 2:0.
Włosi mają pełną kontrolę nad tym, co dzieje się na boisku. Polacy na razie nie mają sposobu, by przeciwstawić się rywalowi. Pachnie kolejnym golem...
Mogli Polacy szybko odpowiedzieć. Huknął Wojciech Urbański, ale na posterunku włoski bramkarz.
Przypomnijmy, taki wynik wciąż daje Polakom awans, jednak muszą się mieć na baczności. Kolejna stracona bramka spowoduje, że Włosi wskoczą na pierwsze miejsce w grupie.
Po sporym zamieszaniu w polu karnym do siatki trafił Luca Koleosho.
Szkoda, bo wydawało się, że po trudniejszym początku Polacy nieco uspokoili sytuację.
Niestety...
Po pierwszym kwadransie Polacy przegrywają w Pescarze.
Znowu kapitalnie Łubik! Druga świetna interwencja bramkarza Wisły. Może martwić, że Włosi po raz drugi mają sytuację po dośrodkowaniu w pole karne.
Przyszła odpowiedź ze strony Polaków. Świetnie akcje napędził Bartosz Mazurek i piłka wróciła do niego w polu karnym, jednak został zablokowany przez rywali i nie zdołał oddać strzału.
Ależ było groźnie! Doskonałą okazję po dośrodkowaniu miał Cher Ndour, ale kapitalnym refleksem popisał się Marcel Łubik!
Bramkarz Wisły uratował Polaków.
Gramy!
Sędzia z Niemiec zagwizdał po raz pierwszy.
Przed chwilą wybrzmiały hymny obu państw. Za moment zaczynamy!
Zdecydowanie największym zaskoczeniem jest zmiana na pozycji napastnika. Może dziwić nieobecność Daniela Mikołajewskiego, który błyszczy formą w lidze szwajcarskiej, a przeciwko Szwecji zanotował asystę przy drugim trafieniu Bartosza Mazurka.
W jego miejsce Daniel Bąk z Korony Kielce, który po dużym błędzie bramkarza ustalił wynik na 3:0. Być może Jerzy Brzęczek liczy u niego na podtrzymanie formy strzeleckiej.
W porównaniu do ostatniego meczu z Włochami selekcjoner dokonał czterech zmian. Wojciech Mońka, Filip Kocaba, Wojciech Urbański oraz Daniel Bąk zastąpili Miłosza Matysika, Maxiego Oyedele, Dawida Drachala oraz Dawida Mikołajewskiego.
Na taki skład zdecydował się Jerzy Brzęczek:
Wolelibyśmy jednak uniknąć rozważań i wyliczeń w klasyfikacji drugich miejsc. Polacy mają wszystko w swoich rękach, by wygrać grupę i już za około dwie godziny cieszyć się z wyjazdu na wielki turniej.
Co muszą zrobić? Są trzy możliwości:
- wygrać;
- zremisować;
- przegrać, ale maksymalnie jednym golem.
Oczywiście wymarzonym scenariuszem byłoby zakończenie eliminacji z kompletem zwycięstw.
Przed meczem pewne jest jedno - oba zespoły nie spadną poniżej drugiego miejsca, co oznacza, że na pewno nie stracą szans na wyjazd na mistrzostwa Europy.
Drugie miejsce zapewnia grę w barażach, a może dać też bezpośredni awans przy zajęciu pierwszej lokaty w klasyfikacji drużyn z drugich pozycji.
Dzień dobry!
Przed nami dwa mecze reprezentacji Polski. Zaczynamy - być może nawet od tego ważniejszego - w Pescarze, gdzie młodzieżówka pod wodzą Jerzego Brzęczka walczy o zapewnienie sobie awansu na przyszłoroczne mistrzostwa Europy.
Fot. Newspix