Piłkarz Lecha był w szoku. „Wydawało się, że wszyscy są nieuprzejmi”

Mikołaj Duda

05 października 2026, 17:55 • 3 min czytania 3

Reklama
Piłkarz Lecha był w szoku. „Wydawało się, że wszyscy są nieuprzejmi”

Joel Pereira od wielu lat stanowi o sile Lecha Poznań i spokojnie można go nazwać ikoną najnowszej historii obecnego mistrza Polski. Teraz opowiedział o początkach swojego pobytu nad Wisłą. Jak sam przyznał, przeżył niemały szok kulturowy i potrzebował czasu, żeby się przyzwyczaić. 

Reklama

Portugalski prawy obrońca jest jednym z zawodników o najdłuższym stażu w Lechu Poznań. Z klubem zdobył trzy mistrzostwa Polski, dotarł do ćwierćfinału Ligi Konferencji, a ostatnio także zakwalifikował się do Ligi Europy. We wszystkich tych sukcesach Joel Pereira odegrał kluczową rolę, a w ostatnich dniach jego rola w zespole została jeszcze bardziej podkreślona poprzez umieszczenie go w radzie drużyny.

Teraz w portugalskich mediach opowiedział, że początki w Polsce zdecydowanie nie należały do łatwych.

Reklama

Joel Pereira przeżył szok kulturowy. „Wydawało się, że wszyscy są nieuprzejmi”

Po ponad pięciu latach spędzonych w Polsce Joel Pereira już doskonale zaadaptował się do życia tutaj, jednak w rozmowie z rodzimym serwisem A Bola stwierdził, że na początku było to dla niego niemałe zaskoczenie. Odnosił wrażenie, że ludzie nie są specjalnie uprzejmi i nie chcą pomagać obcokrajowcom.

– Tak, zauważyłem bardzo dużo różnic. Polacy są znacznie bardziej chłodni, podczas gdy my jesteśmy bardziej otwarci i gościnni. Pierwszy szok był trudny. Wydawało mi się, że wszyscy są nieuprzejmi albo niegrzeczni i że nikt nie chce pomagać obcokrajowcowi, nawet po angielsku. Przyzwyczaiłem się jednak i dziś prowadzę zupełnie normalne życie.

Obrońcy mistrza Polski zaimponowała za to atmosfera na trybunach. Po tylu latach jest już przyzwyczajony do opraw z użyciem środków pirotechnicznych, ale na jego bliskich wciąż robi to olbrzymie wrażenie.

– Dla mnie stało się to już trochę normalne, ale moja rodzina i przyjaciele są pod ogromnym wrażeniem. To coś zupełnie innego niż w innych krajach. Fakt, że kibice mogą organizować pokazy pirotechniczne, które w Portugalii są niedozwolone, dodaje meczom dodatkowego piękna i sprawia, że spotkanie staje się prawdziwym spektaklem.

Reklama

Joel Pereira też dość realnie patrzy na sprawę gry w reprezentacji Portugalii. Zdaje sobie sprawę, że nie ma już na to większych szans.

– Marzenie zawsze będzie istnieć, ale jestem realistą. Zdaję sobie sprawę z tego, w jakim miejscu się znajduję, i z niesamowitej jakości, jaką ma Portugalia, szczególnie na mojej pozycji.

A ze względów finansowych nie planuje na razie wracać do ligi portugalskiej. Nie jest tajemnicą, że Joel Pereira prawdopodobnie nie przedłuży kończącego się w przyszłym roku kontraktu i będzie chciał pograć w bardziej egzotycznych rozgrywkach.

– Szczerze mówiąc, nie myślę o tym, głównie ze względów finansowych. Poza Portugalią mogę zapewnić moim córkom lepszą przyszłość i to jest obecnie moją motywacją. Dlatego prawdopodobnie jeszcze przez jakiś czas będę grał za granicą.

Reklama

Joel Pereira w barwach Lecha rozegrał już 22o spotkań, strzelił dziewięć goli i zaliczył aż 43 asysty.

Fot. Newspix

3 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

LIVE: Polacy już muszą gonić. Włosi sprowadzają kadrę Brzęczka do parteru

Mikołaj Duda
5
LIVE: Polacy już muszą gonić. Włosi sprowadzają kadrę Brzęczka do parteru

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lider Śląska wraca do treningów z zespołem. Są też gorsze wieści

Mikołaj Duda
0
Lider Śląska wraca do treningów z zespołem. Są też gorsze wieści