Pogoń ma utrzymanie i może zapomnieć o tym sezonie

Przemysław Michalak

15 maja 2026, 20:25 • 3 min czytania 40

Reklama
Pogoń ma utrzymanie i może zapomnieć o tym sezonie

Pogoń Szczecin wymęczyła, wypociła zwycięstwo w Lubinie i przed ostatnią kolejką ma zapewnione utrzymanie w Ekstraklasie. Udało się uniknąć najgorszego, ale na starcie rozgrywek szefowie Portowców zakładali, że w maju będą w zupełnie innym miejscu.

Reklama

Alex Haditaghi i Tan Kesler nie ukrywali, że mają wielkie ambicje. Prawie każdy zawodnik sprowadzany latem mówił o chęci dokonania czegoś historycznego i zdobycia trofeum. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Pogoń w obliczu utraty Koulourisa i coraz słabiej grającego Grosickiego nie potrafiła wynaleźć się na nowo, przez co w większości meczów męczyła swoich kibiców.

Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin 0:1. Portowcy mają utrzymanie

W pewnym momencie wizja spadku stała się naprawdę realna, ale po piątkowej wygranej z Zagłębiem jest spokój. Tylko tyle i aż tyle. Zakuć, zdać, zapomnieć. Tak można podsumować postawę Szczecinian w tym sezonie.

Okropnie oglądało się ten mecz, okropnie. Gospodarze zaprezentowali maksimum Zagłębia w Zagłębiu, czyli murarkę przed własnym polem karnym i szukanie nielicznych szans po szybkim przetransportowaniu piłki do przodu. Goście z kolei męczyli się strasznie w ataku pozycyjnym. Tylko Natan Ława mógł ten stan rzeczy zmienić, tyle że najpierw w dobrej sytuacji nie trafił w piłkę, a w następnej akcji jego strzał łatwo wyłapał Jasmin Burić.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Reklama

Miedziowi z posiadaniem piłki na poziomie 26 procent kilka razy zaszumieli. Najgroźniej było wtedy, gdy Michalski obił słupek zamykając dośrodkowanie Grzybka. To jednak były sekundowe wycinki z długich minut smutnego dla oczu futbolu.

Hussein Ali dał zwycięstwo

Najbardziej raziło to, że w obu drużynach prawie nikt nie wygrywał pojedynków i nie robił czegoś nieszablonowego. Gdy już jakimś cudem udawało się złamać schemat, od razu robiło się groźnie. Na przykład wtedy, gdy Marcel Reguła trochę szczęśliwie minął Keramitsisa. Jego uderzenie powędrowało prosto do rąk Cojocaru.

W Pogoni Mukairu raz jednym podaniem przełamał dwie linie i już Ława miał kolejną szansę. Tym razem został zblokowany i piłka zatrzymała się na bocznej siatce.

Męczyła się Pogoń okrutnie, ale w końcu dopięła swego. Agger i Cuić do decydującej akcji byli słabiutcy, trzeba im jednak oddać, że odegrali w niej ważną rolę. Duńczyk w końcu dobrze dośrodkował, a Bośniak zgrał głową do wbiegającego Ulvestada. Jakimś cudem jego strzał obronił Burić, lecz przy efektownej dobitce rezerwowego Husseina Aliego już nic nie mógł zrobić.

Reklama

Zagłębie zmuszone do odrabiania strat pokazało, jak niewiele ma do zaoferowania, gdy trzeba trochę pograć w piłkę. Zagrożenie stworzyło dopiero na sam koniec – Cojocaru musiał się porządnie rzucić do strzału Makowskiego z rzutu wolnego. Wtedy już powinno być po meczu, ale Borges po kontrze dwa razy nie zdołał pokonać Buricia.

Piłkarze Thomasa Thomasberga mają spokój. Zamknięcie sezonu domowym starciem z GKS-em Katowice będzie już trochę piknikowe, bo utrzymanie zagwarantowane, a na puchary nie ma szans. Zagłębie oddaliło się od występów na międzynarodowej scenie i skłamalibyśmy, gdyśmy powiedzieli, że nas to martwi.

Reklama
6 +
Burić
4
Ćorluka
5
Michalski
5
Nalepa
4
Kocaba
5
Grzybek
2 -
Kowalczyk
4
Dąbrowski
-
Kolan
4
Regula
3
Kosidis
Paweł Malec 5

Zmiany:

icon-swap
A. Radwański
3
Jakub Kolan
icon-swap
Levente Szabo
3
Michail Kosidis
yellow-card
icon-swap
Tomasz Makowski
4
Sebastian Kowalczyk
icon-swap
J. Sypek
A. Radwański

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

Fot. Newspix

40 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
piątek, 15 maja 2026 18:00
Sędzia:
Paweł Malec

Najnowsze

Reklama
La Liga

Burza przed wyborami w Realu. Casillas wybrał swoją stronę

Wojciech Piela
1
Burza przed wyborami w Realu. Casillas wybrał swoją stronę
Inne sporty

Łzy i ulga po sukcesie Chwalińskiej. Menedżer szczerze o trudnych latach

Wojciech Piela
10
Łzy i ulga po sukcesie Chwalińskiej. Menedżer szczerze o trudnych latach

Ekstraklasa

Reklama