W poprzednim sezonie po meczu Lecha w stolicy Hiszpanii wybuchła wielka afera. Jednak nie miała ona nic wspólnego z wydarzeniami na boisku. Kolejorz w swoich social mediach opublikował film, na którym pokazuje, jak wyglądają warunki na stadionie rywala. Jak się okazuje po czasie, Lech miał rację, a zespół z Madrytu prawdopodobnie nie rozpocznie sezonowych zmagań na własnym obiekcie.
Kłopoty ze stadionem drużyny z Madrytu
Stadion Rayo Vallecano został zamknięty, a zespół musi szukać innego obiektu, na którym będzie rozgrywać domowe mecze na początku nadchodzącego sezonu. Władze Madrytu poinformowały, że cofają koncesję hiszpańskiemu zespołowi na użytkowanie Estadio de Vallecas.
– Zleciliśmy audyt stadionu, którego wyniki okazują się po prostu druzgocące w kwestii utrzymania obiektu – a to, jak wszyscy wiemy, było bezpośrednią odpowiedzialnością i obowiązkiem klubu. Chodzi także o przestrzeganie przepisów i posiadanie licencji. Wspólnota Madrytu podjęła decyzję o tymczasowym zawieszeniu koncesji, aby móc niezwłocznie przeprowadzić niezbędne naprawy” – poinformował madrycki radny ds. kultury, turystyki i sportu, Mariano de Paco Serrano.
W raporcie przedstawionym przez miasto można przeczytać, że lista usterek na stadionie jest ogromna. Inspektorzy podczas kontroli poinformowali, że przebywanie na obiekcie może zagrażać zdrowiu i życiu kibiców.
Jakie problemy również dotyczą Estadio de Vallecas?
- brak ochrony przeciwpożarowej,
- fatalne warunki higieniczne i ryzyko skażenia bakterią Legionella,
- brak instalacji elektrycznej,
- strefa gastronomiczna zamieniona w składowisko śmieci,
- brak oświetlenia ewakuacyjnego.
Trzeba przyznać, że nie wygląda to profesjonalnie. Tak samo, jak szatnia gości na stadionie. Przypomnijmy sobie, w jakich warunkach przyjęty został Lech Poznań.
Szybki tour po naszej szatni 👀 pic.twitter.com/AbS0tQqRCG
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) November 5, 2025
Stadion zastępczy?
W przeszłości ze względu na fatalny stan murawy Rayo rywalizowało już gościnnie na stadionie Butarque w pobliskim Leganes. Jak się domyślacie boisko dalej wygląda fatalnie. Lepsze murawy można spotkać na meczach polskiej B klasy. O dziwo przedstawiciele Rayo wciąż wierzą, że uda im się rozpocząć ligowe zmagania na Estadio de Vallecas. Marzyć oczywiście nie zabraniamy, ale ciężko sobie na ten moment wyobrazić taki scenariusz.
🏟️ Así está el estadio de Vallecas a diez días del Rayo-Alavés
⚡El club franjirrojo sigue confiando en jugar aquí
⏩El Plan B es Butarque
🎥 @diarioas pic.twitter.com/245M201PhH— Maite Martín (@AS_MMartin) August 10, 2026
Sezon ligi hiszpańskiej rozpocznie się już 15 sierpnia. Swoje pierwsze ligowe spotkanie Rayo Vallecano rozegra właśnie w ten sam dzień. Ich rywalem będzie Sevilla. Jeśli chodzi jednak o start domowych spotkań, to planowo Rayo domowe mecze rozpocznie 20 sierpnia. Na własnym obiekcie (?) rozegrają wtedy mecz z Deportivo Alaves. Jeśli nie, to kibice Rayo mogą być nieco spokojniejsi, Leganes poinformowało, że użyczy swojego obiektu na pierwsze domowe starcie zespołu z Madrytu.
ℹ️En coordinación con la @ComunidadMadrid, el C.D. Leganés pone a disposición del @RayoVallecano el Estadio @ontimebutarque si finalmente lo necesita para su primer partido de @LaLiga ante el @Alaves.
➡️ https://t.co/M58cyMnzDt pic.twitter.com/MYRta6kriN
— C.D. Leganés (@CDLeganes) August 10, 2026
Fot. Newspix