Drugi mecz Legii ze Spartą bez happy endu. Przesądził samobój

Wojciech Piela

22 stycznia 2026, 17:55 • 2 min czytania 18

Reklama
Drugi mecz Legii ze Spartą bez happy endu. Przesądził samobój

W drugim z czwartkowych meczów kontrolnych z udziałem Sparty Praga piłkarze Legii Warszawa zaprezentowali się słabiej niż kilka godzin wcześniej. Tym razem drużyna prowadzona przez Marka Papszuna musiała uznać wyższość czeskiego zespołu, przegrywając 0:1.

Reklama

Poranne spotkanie obu ekip zakończyło się efektownym remisem 3:3 i dostarczyło wielu emocji. Drugie starcie było już znacznie spokojniejsze i uboższe w sytuacje podbramkowe. O losach meczu przesądziła jedna akcja z 51. minuty, kiedy po dośrodkowaniu rywala Kamil Piątkowski pechowo interweniował, kierując piłkę do własnej bramki.

Przesądził samobój. Drugi mecz Legii ze Spartą bez happy endu

W dalszej części spotkania ekipa ze stolicy Polski miała spore trudności z kreowaniem klarownych okazji strzeleckich. Mimo prób nie zdołali doprowadzić do wyrównania i wynik nie uległ już zmianie.

Dla Legii był to jednocześnie ostatni sprawdzian podczas zimowego zgrupowania w Hiszpanii oraz zakończenie serii sparingów.

W całym okresie przygotowawczym stołeczny zespół rozegrał sześć meczów kontrolnych. Bilans tych spotkań to dwa zwycięstwa – z Pogonią Grodzisk Mazowiecki (3:2) i Sigmą Ołomuniec (1:0), trzy remisy – z Puskas Akademia FC (1:1), Polissią Żytomierz (0:0) oraz Spartą Praga (3:3), a także jedna porażka, również ze Spartą (0:1).

Reklama

1 lutego o godzinie 17:30, a więc w następną niedzielę, Legia wróci do rywalizacji o ligowe punkty. W ramach 19. kolejki Ekstraklasy warszawski zespół podejmie na własnym stadionie Koronę Kielce.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

18 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Watkins blisko odejścia z Aston Villi. Emery: Możecie zadzwonić do jego agenta

Adrian Mańko
0
Watkins blisko odejścia z Aston Villi. Emery: Możecie zadzwonić do jego agenta
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
9
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
43
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!