Właścicielowi Korony puściły nerwy? „Zasugerował zmianę”

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

01 listopada 2026, 13:45 • 2 min czytania 3

Reklama
Właścicielowi Korony puściły nerwy? „Zasugerował zmianę”

Korona Kielce niedawno zmieniła trenera. Robert Kolendowicz rozpoczął od wygranej w lidze 1:0 z GKS-em Katowice, ale kilka dni później zespół odpadł z STS Pucharu Polski, choć w meczu 1/16 finału był lekkim faworytem. I właśnie ta druga porażka, w połączeniu z przebiegiem spotkania, miała spowodować dużą nerwowość właściciela klubu Łukasza Maciejczyka. Pojawia się nawet głos, że miał on w przerwie zasugerować zdjęcie z boiska kapitana zespołu, co zresztą się wydarzyło. 

Reklama

W 1/16 finału Korona mierzyła się przy Konwiktorskiej w Warszawie z Polonią. Zespół z Kielc stracił bramkę w pierwszej połowie, a na samym początku drugiej na 2:0 dla Czarnych Koszul podwyższył Kacper Kostorz, były zawodnik Korony. Goście odpowiedzieli od razu, ale później nie udało im się wyrównać.

To był mecz, który mógł frustrować, zwłaszcza w pierwszej połowie, kiedy do praktycznie pustej bramki nie trafił z kilku metrów Mariusz Stepiński. Kapitan gości zwlekał ze strzałem, a po chwili jego uderzenie zatrzymał Jakub Budnicki – zawodnik, który był wcześniej w Koronie, ale nie radził sobie na poziomie Ekstraklasy, popełniał błędy.

A tutaj został bohaterem.

Reklama

Właściciel Korony Kielce zły po odpadnięciu z Pucharu Polski. „Pierwsze nerwy puściły”

Mecz w Warszawie miał wywołać duże nerwy u właściciela drużyny z Kielc, Łukasza Maciejczyka. W końcu już wcześniej odpadło 12 ekip z Ekstraklasy i Puchar Polski stał się świetną szansą na wywalczenie awansu do europejskich pucharów. Według dość dobrze poinformowanego użytkownika Football Scout, Maciejczyk miał w pewien sposób wpływać na skład zespołu na drugą połowę.

„Ciekawe tygodnie szykują się w Kielcach, po odpadnięciu z pucharu (priorytet P. Maciejczyka)wszyscy liczą na mocne punktowanie ze względu na sprzyjający terminarz. Pierwsze nerwy puściły u właściciela w przerwie meczu z Polonią , gdzie zasugerował zmianę Stepinskiego w przerwie” – napisał na X.

Reklama

Stępiński rzeczywiście opuścił boisko po 45 minutach, co mogło nieco dziwić. 

Korona w poniedziałek rozegra spotkanie 13. kolejki Ekstraklasy. W drugim meczu ligowym pod wodzą Kolendowicza zagra w Lubinie z Zagłębiem. Początek o 18.00.

Fot. Newspix.pl 

Reklama
3 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama