Trener Widzewa gorzko po porażce: Tkwimy w bagnie

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

01 listopada 2026, 09:13 • 2 min czytania 25

Reklama
Trener Widzewa gorzko po porażce: Tkwimy w bagnie

Co się dzieje z Widzewem? Przegrał 2:3 z GKS-em w Katowicach i w 13 kolejkach obecnego sezonu ma na koncie tylko jedno zwycięstwo. Żadna inna drużyna nie wygrywa tak rzadko. Po porażce w Katowicach głos zabrał trener Mateusz Stolarski, który, odkąd objął stanowisko, albo remisuje albo przegrywa. Przekonywał, że Widzew wcale nie ma tak słabych piłkarzy jak wskazywałyby na to wyniki. Mówił, że nie może teraz wymienić całego składu, wspominał też o efekcie kuli śnieżnej. 

Reklama

Pod wodzą Stolarskiego Widzew najpierw zremisował 1:1 z Legią przy Łazienkowskiej. Następnie był remis u siebie 2:2 z Wieczystą, porażka z Piastem 1:2 w Gliwicach i remisy 0:0 z Wisłą Kraków oraz 1:1 z Górnikiem Zabrze. Teraz, w szóstym spotkaniu pod jego wodzą, nastąpiła porażka z GKS-em. Łodzian pogrążył Bartosz Nowak, autor wszystkich trzech goli dla gospodarzy.

Mateusz Stolarski po porażce Widzewa Łódź: Musimy wydostać się z tego bagna

– To był mecz, w którym zawiedliśmy w kluczowych momentach kibiców i samych siebie. Spotkanie pod kątem sytuacji i posiadania mogliśmy spokojnie ustawić na swoją stronę. To, co różniło nas dzisiaj od GieKSy, to jej bardzo duża skuteczność. Przeciwnik zamieniał swoje sytuacje na gole, a my zachowywaliśmy się bardzo źle w obronie – mówił po meczu Stolarski.

I dodał: – W kuriozalny sposób tracimy pierwszą i trzecia bramkę, to niedopuszczalne zachowania na tym poziomie. Nie wymienię teraz zawodników, bo nie ma okresu transferowego. Muszę więc pracować z tymi zawodnikami, którzy są.

Stolarski mówił również o efekcie kuli śnieżnej. Miał na myśli to, że jego zespół miał dobre fragmenty, ale i tak błędy jego zawodników prowadziły do bramek dla gospodarzy. I wszyscy teraz, co zrozumiałe, koncentrują się na nich.

Reklama

– Ten zespół nie jest tak słaby jak wyniki. Widzew znowu włączył się w walkę o utrzymanie. Ja ciągle wierzę w ten zespół. Tkwimy w tym bagnie wspólnie i musimy się z niego wydostać – stwierdził Stolarski.

W 14. kolejce Widzew zagra na własnym stadionie z Pogonią. Mecz odbędzie się w sobotę o godz. 20.15.

Fot. Newspix.pl 

Reklama
25 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama