Piast Gliwice to jeden z najgorzej zarządzanych polskich klubów. Siedem lat temu sięgał po mistrzostwo Polski, z którego dziś nie zostało nic poza trofeum w gablocie. Mimo że klub jest zasilany wielkimi kwotami z budżetu miasta, co roku notuje straty. Symbolem gliwickiego nieudacznictwa jest niedawne pożegnanie klubowem legendy… butelką wódki. Jakub Białek opowiada w Patolidze o zarządzaniu w Piaście Gliwice.