Lech podjął decyzję. Wyjaśniła się przyszłość wychowanka

Mikołaj Duda

26 czerwca 2026, 19:48 • 3 min czytania 2

Reklama
Lech podjął decyzję. Wyjaśniła się przyszłość wychowanka

W mediach sporo się mówi, że już w najbliższych tygodniach z Lechem mogą pożegnać się Antoni Kozubal czy Michał Gurgul, a chętnych też nie brakowałoby na Wojciecha Mońkę. Jak na razie mistrz Polski zdecydował o przyszłości innego młodego zawodnika wychowanego w akademii. W kolejnym sezonie ma on podjąć realną rywalizację z bardziej doświadczonymi konkurentami.

Reklama

Lech w mediach społecznościowych ogłosił decyzję dotyczącą 19-letniego Mateusza Pruchniewskiego. Młody bramkarz przedłużył swój kontrakt z mistrzem Polski. Ten będzie teraz obowiązywał do końca czerwca 2030. Według słów przedstawiciela władz klubu, wychowanek zostanie przy Bułgarskiej i będzie rywalizował o swoje szanse w ekipie Nielsa Frederiksena.

Mateusz w bardzo młodym wieku dowiódł, że jest w stanie prezentować umiejętności na wysokim poziomie także w dorosłej piłce. Mógł czerpać od pozostałych bramkarzy, z którymi trenował przy Bułgarskiej, to pozwalało mu rozwijać się i wskakiwać na wyższy poziom. Teraz przedłużamy z nim kontrakt o kolejne cztery lata. Chcemy, żeby podjął rywalizację w pierwszej drużynie i stanowił już realną konkurencję dla starszych i bardziej doświadczonych kolegów – stwierdził w rozmowie z klubowymi mediami dyrektor sportowy Tomasz Rząsa.

Reklama

Młody bramkarz na dłużej w Lechu. Ma walczyć o miejsce w składzie

Prawdę mówiąc, Mateusz Pruchniewski zdecydowanie nie będzie miał najłatwiejszego zadania, by zadebiutować w pierwszym zespole. Wszystko wskazuje na to, że pierwszym wyborem Nielsa Frederiksena będzie Mateusz Lis, który wraca do Polski po bardzo udanym sezonie w Turcji. W klubie wciąż obecny jest Bartosz Mrozek, chociaż nie jest tajemnicą, że tego lata prawdopobnie opuści Poznań. Wtedy młody Pruchniewski zapewne pełniłby rolę numeru dwa.

19-latek do tej pory zbierał doświadczenie w młodzieżowych zespołach Kolejorza oraz w rezerwach. W nich zaliczył 38 występów, z czego 13 w ostatnim sezonie. W kampanii 2024/25 bramkarz był wypożyczony do Pogoni Siedlce. Na drugim szczeblu rozgrywkowym zagrał w 20 spotkaniach. Wiosną trener wolał stawiać na bardziej doświadczonego Jakuba Lemanowicza.

Nie ukrywam, że trochę już jestem w pierwszym zespole. Zaczynałem w wieku 15 lat, także minęło już trochę tego czasu. Bardzo się cieszę z tego nowego kontraktu, to dla mnie kolejny krok naprzód. Chcę rywalizować o miejsce w bramce i nie zamierzam się bać tej walki, bez wątpienia jestem na nią gotowy – przyznaje Pruchniewski. – Nie ma zresztą na co czekać, ja rywalizowałem, rywalizuję i będę rywalizował zawsze na sto procent. Nie zamierzam nikomu odpuszczać. Ale oczywiście przy tym jestem w dobrych, koleżeńskich relacjach z konkurentami, darzymy się szacunkiem. Chciałbym być kolejnym wychowankiem, który na dłużej wskoczy do składu Lecha – przyznał Pruchniewski.

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Wisła najlepsza na świecie. Nagroda za specjalną ofertę dla kibiców

AbsurDB
16
Wisła najlepsza na świecie. Nagroda za specjalną ofertę dla kibiców