Była gwiazda F1 wzywa do… ukarania Verstappena. Kuriozalny powód

Marcin Ziółkowski

06 maja 2026, 08:45 • 3 min czytania 5

Reklama
Była gwiazda F1 wzywa do… ukarania Verstappena. Kuriozalny powód

Fani Formuły 1 są podzieleni w kwestii nowych regulacji technicznych, tak jak i sami kierowcy. Max Verstappen jest jednym z największych sceptyków. Były kierowca królowej sportów motorowych Juan Pablo Montoya chciałby jednak ukarać Holendera za to, że nie gryzie się w język. To dość kuriozalna uwaga, choćby dlatego, że Kolumbijczyk jednocześnie… nie ma problemu z tym, że komuś nie podobają się tegoroczne przepisy. 

Reklama

Krytyka wskazana, ale Verstappen przesadza – oto punkt widzenia Montoyi

Max Verstappen, najdelikatniej mówiąc, nie jest fanem nowych regulacji technicznych jeśli chodzi o samochody F1 w 2026 roku. Auta te bardzo uzależnione są od umiejętnego dysponowania energią elektryczną, a na niektórych torach, aby odzyskać trochę mocy – kierowcy zwalniali o kilkadziesiąt kilometrów na godzinę. Holender na testach przedsezonowych nazwał nowe konstrukcje „Formułą E na sterydach”.

Choć przed GP Miami, sytuacja z samochodami była szeroko dyskutowana i wprowadzono pewne modyfikacje po wypadku Olivera Bearmana i Franco Colapinto z Suzuki, Holender nadal czuje, że są pewne rezerwy, choć czuć pewną poprawę. Mimo to, niektórzy o jego słowach krytyki wobec tegorocznych aut nie zapomnieli.

Reklama

Wśród nich jest Juan Pablo Montoya. Zwycięzca 7 wyścigów F1 i Indianapolis 500 w 2000 roku pamiętany jest głównie z tego, że miał dość duży talent, ale i bardzo gorącą głowę. W królowej sportów motorowych przebywał jedynie kilka sezonów, od 2001 do połowy 2006 roku. Montoya uważa, że Verstappen powinien ponieść konsekwencje swoich słów.

Ja rozumiem, że kierowcom nie podobają się regulacje, ale sposób, w jaki mówił o tym, co jest jego sposobem na życie, sportem, powinien nieść za sobą pewne konsekwencje (…) Zawieście go. Dodajcie siedem punktów karnych do licencji, może osiem. Gwarantuję, komunikaty będą wtedy inne – oburzył się Montoya w podcaście BBC pod nazwą Chequered Flag.

Nie chodzi mi o to, że „nie mówcie, że nie lubicie regulacji”, bo jeśli ci się nie podobają, masz do tego prawo. Nie ma nic złego w byciu szczerym. Nie mówię, że nie wolno takim być, ale nie nazywaj bolidu F1 Mario Kartem – dodał Kolumbijczyk.

Verstappen ma obecnie trzy punkty karne na Superlicencji FIA, więc aby otrzymać zawieszenie na jeden wyścig – potrzebuje kolejnych dziewięciu. Trudno jednak spodziewać się, aby ktokolwiek na poważnie rozważył „apel” Montoyi.

Reklama

Holender, który we wtorek po wyścigu w Miami obchodzi 10-lecie pracy w Red Bull Racing, po raz pierwszy od ośmiu lat (2018) nie zanotował ani jednego podium w pierwszych czterech rundach sezonu. Verstappen dopisał do swojego dorobku raptem 26 punktów, co daje mu siódme miejsce w klasyfikacji generalnej.

CZYTAJ WIĘCEJ O F1 NA WESZŁO:

Fot. Newspix

5 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala

Mikołaj Duda
0
Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala
Ekstraklasa

Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie

Jan Broda
2
Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie

Formuła 1

Reklama