Były snajper Legii wróci do domu? Klub walczy o Ligę Mistrzów

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

26 sierpnia 2026, 14:01 • 4 min czytania 6

Reklama
Były snajper Legii wróci do domu? Klub walczy o Ligę Mistrzów

Zaliczył udany początek sezonu w Legii i w końcówce letniego okienka zmienił pracodawcę. Tam również często wpisywał się na listę strzelców, ale mimo to po zakończeniu rozgrywek klub chciał się z nim rozstać. Przeniósł się na Bliski Wschód, lecz w trakcie sezonu wypożyczenie skrócono. Tego lata Blaż Kramer znów może zmienić barwy. Ponoć interesuje się nim walczący o Ligę Mistrzów zespół. To klub z jego rodzimego miasta.

Reklama

W Turcji poszło, w Arabii już nie

Na początku sezonu 2024/25 Konyaspor za zaledwie pół miliona euro wyciągnął z Legii Blaża Kramera. Początkowo mówiło się, że Turcy za słoweńskiego napastnika zapłacili milion euro, jednak po czasie prezes klubu zdementował te doniesienia. – Kwoty, które sugerowano, czyli milion euro, są nieprawdziwe. Nasz klub nie miałby możliwości wyłożenia takiej sumy (…) Ostatecznie uzgodniliśmy transfer za kwotę o 50 procent niższą od pierwotnie podanej – mówił Omer Korkmaz.

W rozgrywkach 2024/25 Kramer pierwszy raz od pięciu lat skończył sezon z dwucyfrową liczbą goli na koncie. Jeszcze przed odejściem z Legii strzelił dla niej pięć goli w jedenastu meczach. Po przenosinach do Turcji zdobył natomiast 12 bramek w 34 spotkaniach.

Reklama

Był to, rzecz jasna, najlepszy wynik w zespole. Mimo to latem 2025 roku klub zdecydował, że Słoweniec powinien poszukać sobie nowego pracodawcy. I pod koniec letniego okienka go znalazł. Został wypożyczony na rok do saudyjskiego Al-Okhdood. Umowa nie zawierała jednak opcji wykupu.

Bliskiego Wschodu Kramer jednak nie podbił. W 14 meczach tylko raz trafił do siatki. Potem przez ponad 950 minut nie dał rady zdobyć ani jednej bramki. Częściej do protokołów wpisywał się za sprawą kartek – obejrzał aż cztery. W połowie sezonu, który zakończył się dla Al-Okhdood spadkiem, wypożyczenie skrócono. Po powrocie do Turcji zaliczył 15 występów, z czego osiem w podstawie. W ciągu spędzonych na boisku 850 minut pięć razy pokonał bramkarza rywali. Tam szło mu zdecydowanie lepiej.

Reklama

Wróci w rodzinne strony?

W tym sezonie 30-latek zaliczył dwa występy i oba jako rezerwowy. Na murawie spędził 40 minut. W ostatni weekend przeciwko Fenerbahce to z dobitki jego strzału Konyaspor zdobył bramkę na 2:4. Sezon 2026/27 jest ostatnim, w którym umowa Słoweńca z Konyasporem obowiązuje. Dla Anatolijskich Orłów jest to zatem ostatni dzwonek, by móc coś jeszcze na nim zarobić. Zimą Kramer będzie mógł rozpocząć negocjacje z dowolnym klubem i po sezonie na zasadzie wolnego transferu zmieni pracodawcę.

Niewykluczone, że niebawem były napastnik Legii wróci w rodzinne strony. Ertan Suzgun z podcastu „Yeni Acik” informuje bowiem, że zainteresowane Kramerem wyraża NK Celje. 10-krotny reprezentant kraju pochodzi z tego miasta i jest wychowankiem miejscowego NK Sampion. W 2016 roku opuścił dom na rzecz NK Aluminij Kidricevo, a stamtąd niedługo potem wypłynął na szerokie wody – do Wolfsburga.

Reklama

Gdyby przeniósł się do mistrza Słowenii, zadebiutowałby w Lidze Mistrzów lub Lidze Europy. Jego dotychczasowa pucharowa przygoda to jedynie Liga Konferencji. Strzelił tam sześć goli w 16 meczach – wszystkie dla Legii. Pamiętamy zwłaszcza tego ze Zrinjskim Mostar, który został uznany najpiękniejszym trafieniem fazy grupowej.

Celje może zostać drugim w historii klubem ze Słowenii, który zagra w Lidze Mistrzów – po Mariborze, który kwalifikował się do niej w 1999, 2014 i 2017 roku. O fazę ligową rywalizuje ze Slovanem Bratysława. Pierwszy mecz odbył się na Tehelnym polu i zakończył się remisem 1:1. Rewanż 26 sierpnia o godzinie 21:00.

Reklama

W Celje dzieliłby szatnię m.in. z Łukaszem Bejgerem, a także z kilkoma piłkarzami z przeszłością w Ekstraklasie. Podstawowym obrońcą jest Artemijus Tutyskinas, który w latach 2023-25 grał dla ŁKS-u Łódź. Tego lata do mistrza Słowenii przenieśli się Benjamin Verbić, który po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę sezon 2021/22 kończył w Legii, a także Leonardo Koutris, który 3,5 roku spędził w Pogoni Szczecin.

fot. Newspix

6 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama