Trener Celtiku po blamażu: Jestem za to odpowiedzialny

Maciej Piętak

26 sierpnia 2026, 13:19 • 3 min czytania 1

Reklama
Trener Celtiku po blamażu: Jestem za to odpowiedzialny

Celtic doświadczył jednej z najbardziej upokarzających porażek w swojej historii występów w europejskich pucharach. Mimo prowadzenia w dwumeczu z austriackim LASK już 4:0, zespół z Glasgow roztrwonił tę zaliczkę i przegrał 4:5, odpadając z Ligi Mistrzów. Szkoci zagrają jedynie w Lidze Europy, a po spotkaniu trener Martin O’Neill przyznał, że to była jedna z najboleśniejszych przegranych w jego trenerskiej karierze.

Reklama

Trener Celtiku po porażce: Jestem za to odpowiedzialny

Wydawało się, że awans nie może się wymknąć z rąk Szkotów. Celtic wygrał pierwszy mecz 3:0, a w rewanżu Callum McGregor trafił do siatki już w 23. minucie, podwyższając prowadzenie. Później stało się coś, co przejdzie do historii austriackiej piłki. Zespół LASK w godzinę strzelił cztery gole, a w dogrywce awans drużynie z Linzu zapewnił Samuel Adeniran.

– Jestem za to odpowiedzialny. Bez wątpienia. Postawiłbym to przed rozczarowaniem z powodu porażki w finale Pucharu UEFA w 2003 roku. Ta porażka jest bardzo, bardzo rozczarowująca. W 2003 roku był finał, który wspaniale byłoby wygrać. To był z kolei mecz eliminacji, przez które powinniśmy byli przebrnąć – mówił po spotkaniu trener Celtiku Martin O’Neill.

Reklama

– Wiemy, że wciąż jesteśmy bardzo daleko od optymalnej formy. Nie da się ukryć – dodał.

„Powinniśmy byli zamknąć mecz przed przerwą”

Szkoleniowiec mistrzów Szkocji zdradził również, w jakim aspekcie zespół zawiódł najmocniej.

– Powinniśmy byli zamknąć mecz przed przerwą. Strzeliliśmy gola, było świetnie. Zmarnowaliśmy dwie dobre, naprawdę dobre okazje. Potem daliśmy im koło ratunkowe tuż przed przerwą, a następnie kolejne zaraz po niej. I oni wrócili. I oczywiście straciliśmy, z naszego punktu widzenia, głupie gole. Ale to moja drużyna. To ja jestem za nią odpowiedzialny. Jestem rozczarowany, że straciliśmy gole w ten sposób. Daliśmy ciała. Szczególnie w drugiej połowie – przyznał.

Porażka z LASK to nie tylko dramat dla Celtiku pod kątem sportowym, ale i finansowym. Brak awansu oznacza, że klub zarobi nawet 20 milionów funtów mniej. O’Neill dodał, że wpłynie to na plany transferowe.

Reklama

– Awans do Ligi Mistrzów jest ważny w każdym aspekcie. Finansowo, ze względu na prestiż rozgrywek, ale musimy się pozbierać. To moje zadanie, żebyśmy się odbudowali. Powiedziałem niedawno, że gdybyśmy awansowali do Ligi Mistrzów, byliby piłkarze, którzy chcieliby dzięki temu dołączyć do klubu. Tak nie będzie, ale zobaczymy – powiedział.

Szkoleniowiec dostał również pytanie, czy kadra, którą dysponuje, jest obecnie wystarczająco mocna.

– To są trudne mecze. Może i to był tylko mecz eliminacji Ligi Mistrzów, ale można było odnieść wrażenie, że to faktycznie spotkanie Ligi Mistrzów. Sądzę, że LASK miał dobry zespół. To jednak nie ma znaczenia. Powinniśmy utrzymać prowadzenie do końca. Nie zrobiliśmy tego. Rozmowa o składzie to temat na inny dzień. Te mecze to dla nas prawdziwe sprawdziany i niestety oblaliśmy – zakończył.

Celtic jest liderem ligi szkockiej z dorobkiem sześciu punktów po dwóch spotkaniach.

Reklama

Fot. Newspix

 

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Legia i Jędrzejczyk otwierają drzwi do przeszłości. Nadchodzi zjazd legend

Wojciech Piela
15
Legia i Jędrzejczyk otwierają drzwi do przeszłości. Nadchodzi zjazd legend

Liga Mistrzów

Reklama