Adam Buksa zamienił Udine na Majorkę i zdążył już zadebiutować w barwach nowego zespołu. Napastnik reprezentacji Polski opisał kulisy transferu, a także powiedział, o czym rozmawiał z Janem Urbanem.
Buksa: Moją rolą jest pomóc drużynie awansować
30-latek spędził w Udinese rok. Latem 2025 roku Włosi wykupili go z Midtjylland za pięć milionów euro, jednak na Półwyspie Apenińskim strzelał zdecydowanie mniej niż w Danii. Miniony sezon Buksa zakończył z ledwie trzema zdobytymi bramkami w 27 spotkaniach.
W rozmowie z Kanałem Sportowym napastnik przyznał, że początkowo nie brał pod uwagę odejścia z Udinese, jednak dużo zmieniła jego rozmowa z Kostą Runjaiciem.
– Przyjeżdżając na okres przygotowawczy, nie brałem pod uwagę, że będę zmieniać klub w tym okienku. Ta myśl dojrzewała na przestrzeni kolejnych tygodni. Trener był ze mną szczery – powiedział, że obecnie gramy na jednego napastnika, a numerem jeden będzie Keinan Davis. Oczywiście, ja miałem dostawać swoje szanse, ale musiałem ocenić, czy ta rola będzie mnie satysfakcjonować. To w zasadzie zbiegło się z ofertą Mallorki, która odezwała się na początku sierpnia – powiedział.
– Można powiedzieć, że to krok w tył w kontekście samego poziomu rozgrywkowego, natomiast, tak jak mówiłem w hiszpańskich mediach, Mallorca to nie jest dla mnie klub z Segunda Division, tylko z LaLiga. Moją rolą jest to, aby pomóc drużynie awansować. To bardzo atrakcyjne wyzwanie. Nowa liga, nowe, piękne miejsce do życia, więc wszystko się zgadza. (…) Byłem blisko Mallorki już dwukrotnie. Kierownictwo klubu bardzo dobrze mnie znało, mieli mnie rozpracowanego. Co prawda sztab szkoleniowy jest nowy, natomiast nie był to nowy kierunek w kontekście zainteresowania – dodał.
– Ambicje też bardzo mocno mnie zachęciły do tego transferu. To nie jest tak, że przyjeżdżam tu, jest fajne życie, pogram rok i zobaczymy, co dalej. Jest jasny cel. Nie ma opcji, żebyśmy nie awansowali. Każdy inny wynik będzie rozczarowaniem. Oczekiwania są spore – przyznał.
„Jeśli będę grać regularnie, dobrze i będę strzelał gole, trener Urban będzie mnie powoływać”
Buksa opowiedział również o kulisach transferu.
– Bardzo mi się tu podoba. Klub jest świetnie zorganizowany, bardzo profesjonalny. Jest wszystko, czego potrzeba do gry czy dobrego treningu. Odnośnie do naszego przylotu, mogę potwierdzić, że było jeszcze sporo rzeczy do uzgodnienia. W zasadzie do ostatniej godziny przed podpisaniem kontraktu wymienialiśmy jeszcze maile z Udinese. Finalnie wszystko skończyło się dobrze – powiedział.
– Nie mogłem odbyć niedzielnego treningu, bo nie miałem jeszcze podpisanych papierów. Wszystko się tak przeciągało. W poniedziałek pojechałem już jednak na mecz. Ostatnie dni były bardzo intensywne. Ten transfer nie był przygotowywany od jakiegoś czasu. To bardziej spontaniczna decyzja i w zasadzie w ciągu dwóch, trzech dni wszystko sfinalizowaliśmy. (…) Nie jest też tajemnicą, że na Majorce mam swoją nieruchomość, więc to było też dość łatwe w kontekście przeprowadzki – oznajmił.
Odniósł się także do rozmowy z selekcjonerem reprezentacji Polski.
– Rozmawiałem z Janem Urbanem. Jego perspektywa jest taka, że jeśli będę grać regularnie, dobrze i będę strzelał gole, to on nie będzie mieć żadnych oporów, żeby mnie powoływać. Oczywiście, liga jest bardzo trudna, co trener Urban też podkreślał. Jest dużo meczów. To bardzo wyrównana liga. Sporo zespołów ma takie same ambicje. To naprawdę wysoki poziom – ocenił.
Adam Buksa o reprezentacji 🇵🇱
🗣️ „Rozmawiałem już z Janem Urbanem i jego perspektywa jest dokładnie taka, że jak będę grał regularnie i będę strzelał gole, to nie będzie miał żadnych oporów, by mnie powoływać, jeżeli będzie uznawał moją obecność na kadrze za stosowną… pic.twitter.com/x6e9b7u4lV
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) August 26, 2026
Po dwóch spotkaniach Mallorca ma na koncie trzy punkty.
ZOBACZ RÓWNIEŻ