Były mistrz świata ma nowy klub. Po wielu latach wrócili do elity

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

18 sierpnia 2026, 15:19 • 4 min czytania 0

Reklama
Były mistrz świata ma nowy klub. Po wielu latach wrócili do elity

Mistrz świata z 2018 roku chciał zostać w swoim poprzednim klubie, ale finalnie doszło do rozstania. Po kilku tygodniach przerwy udało mu się znaleźć nowego pracodawcę. To beniaminek Ligue 1, który na powrót do elity czekał kilkanaście lat. Współwłaścicielami tego zespołu są znane persony ze świata sportu, w tym Novak Djoković czy Thibaut Courtois.

Reklama

Sezon życia dał mu mundial

W tym sezonie mija dziesięć lat od pamiętnego mistrzostwa Francji z Monaco. Po pierwsze od 2000 roku i jak dotąd ostatnie mistrzostwo kraju klub z Księstwa sięgnął, docierając zarazem do 1/2 finału Ligi Mistrzów. Był to najlepszy wynik Monaco w Champions League od finału z 2004 roku. Od tamtego półfinału z Juventusem Monaco w Lidze Mistrzów grało sześciokrotnie i maksymalnie dochodziło do baraży o 1/8 finału.

Członkiem pamiętnej wyjściowej jedenastki Leonardo Jardima był Djibril Sidibe. Prawy obrońca w legendarnym sezonie był ósmy w zespole pod względem liczby rozegranych minut. Na początku historycznego sezonu, tuż po Euro 2016, zadebiutował w reprezentacji Francji. Niecałe dwa lata później Didier Deschamps zabrał go do Rosji na mundial. Trójkolorowi sięgnęli po złoty medal, choć akurat to nie on, a Benjamin Pavard był podstawowym wyborem trenera na prawej stronie defensywy. Sidibe zagrał jedynie w grupowym meczu o pietruszkę z Danią.

Reklama

Miał epizod w Premier League

90 minut przeciwko Danii okazało się jego ostatnim występem w narodowych barwach. Potem pojechał jeszcze na pięć zgrupowań, jednak na boisku się nie pojawił. Ostatnie powołanie do kadry otrzymał w październiku 2019 roku. Wtedy był piłkarzem Evertonu, do którego parę miesięcy wcześniej został wypożyczony. Wykupiony przez The Toffees jednak nie został. Dwa lata po powrocie z Anglii raz jeszcze przeniósł się za granicę. Dołączył do AEK-u Ateny, z którym w 2023 roku świętował dublet. W stolicy Grecji wychowanek Troyes rozegrał dwa sezony.

Przed sezonem 2024/25 wrócił do ojczyzny. Podpisał roczny kontrakt z Tuluzą, który po zakończeniu rozgrywek przedłużył o dwanaście miesięcy. Drugiego przedłużenia umowy już jednak nie było. To klub nie chciał, by został w stolicy Oksytanii. Z ciężkim sercem ogłaszam koniec mojej przygody z klubem. Chciałbym, żeby ta historia skończyła się inaczej, ale skupię się głównie na pozytywach – mówił podczas pożegnania. „L’Equipe” pod koniec sezonu informował, że Sidibe dostał propozycję pozostania w Tuluzie i chciał na nią przystać.

Reklama

Dołączył do beniaminka Ligue 1

Po kilku tygodniach bez klubu defensor, który niedawno skończył 34 lata, wreszcie znalazł nowego pracodawcę. Podpisał dwuletnią umowę z opcją przedłużenia o dwanaście miesięcy z beniaminkiem Ligue 1, Le Mans FC. – Wybrałem Le Mans ze względu na projekt, ambicje klubu. Wszyscy mamy to samo pragnienie: wspólnie rozwijać ten zespół – powiedział Sidibe w klubowych mediach. Drużyna z miasta słynnego 24-godzinnego wyścigu do francuskiej ekstraklasy wraca po szesnastu latach. Złocisto-Krwiści na najwyższym poziomie rozegrają siódmy sezon.

Po raz pierwszy do elity awansowali w 2004 roku, ale już jako beniaminek spadli. Absencja w Ligue 1 potrwała jednak zaledwie rok. Najlepszy wynik wykręcili w sezonie 2007/08, który skończyli na dziewiątym miejscu. Raptem trzy lata po spadku do drugiej ligi klub ogłosił upadłość z powodu problemów finansowych. W sezonie 2013/14 Le Mans występowało na szóstym poziomie rozgrywkowym.

Reklama

Już w 2014 roku awansowało do piątej ligi, a w latach 2017-19 zaliczyło trzy awanse z rzędu. Z Ligue 2 pożegnało się jednak po zaledwie roku, a okoliczności były kontrowersyjne. Sezon został przerwany na dziesięć kolejek przed końcem z powodu pandemii COVID-19. W momencie przerwania rozgrywek Le Mans miało tyle samo punktów, co zajmujące ostatnie bezpieczne miejsce Niort. Dopiero w 2025 roku wróciło na zaplecze Ligue 1, a teraz wywalczyło drugi awans z rzędu. Do elity wchodzi jako najlepsza (ex aequo z Montpellier) defensywa Ligue 2.

Po zeszłorocznej promocji na zaplecze Ligue 1 współwłaścicielem klubu został Novak Djoković. Wraz z legendarnym tenisistą udziałowcami zostali też m.in. byli kierowcy Formuły 1 – Felipe Massa i Kevin Magnussen. W lutym br. do grona współwłaścicieli dołączył Thibaut Courtois, którego firma NxtPlay zainwestowała w konsorcjum OutField. Właśnie za pośrednictwem Outfield Djoković stał się jednym z udziałowców. Pierwszy od 2010 roku mecz w Ligue 1 Le Mans rozegra 22 sierpnia o godzinie 20:45. Piłkarze Patricka Videiry gościć będą Stade Brest.

fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

„Spier*alaj na Ukrainę”. Siatkarz krytykuje kibiców i chce wyjechać

Maciej Piętak
0
„Spier*alaj na Ukrainę”. Siatkarz krytykuje kibiców i chce wyjechać
Polecane

Porażka meczu legend. Ćwielong nie zapłacił gwiazdom [PATOLIGA]

Jakub Białek
2
Porażka meczu legend. Ćwielong nie zapłacił gwiazdom [PATOLIGA]

Ligue 1

Reklama
Ligue 1

„Dziękuję, do widzenia!”. Enrique reaguje ws. Barcoli

Kacper Korpak
3
„Dziękuję, do widzenia!”. Enrique reaguje ws. Barcoli
Ligue 1

Świetny debiut Polaków w Lens. Ograli PSG w starciu o Superpuchar!

Braian Wilma
6
Świetny debiut Polaków w Lens. Ograli PSG w starciu o Superpuchar!
Ligue 1

PSG z kolejnym transferem. Do Paryża trafia wielki talent

Kacper Korpak
0
PSG z kolejnym transferem. Do Paryża trafia wielki talent