Mistrz świata z 2018 roku chciał zostać w swoim poprzednim klubie, ale finalnie doszło do rozstania. Po kilku tygodniach przerwy udało mu się znaleźć nowego pracodawcę. To beniaminek Ligue 1, który na powrót do elity czekał kilkanaście lat. Współwłaścicielami tego zespołu są znane persony ze świata sportu, w tym Novak Djoković czy Thibaut Courtois.
Sezon życia dał mu mundial
W tym sezonie mija dziesięć lat od pamiętnego mistrzostwa Francji z Monaco. Po pierwsze od 2000 roku i jak dotąd ostatnie mistrzostwo kraju klub z Księstwa sięgnął, docierając zarazem do 1/2 finału Ligi Mistrzów. Był to najlepszy wynik Monaco w Champions League od finału z 2004 roku. Od tamtego półfinału z Juventusem Monaco w Lidze Mistrzów grało sześciokrotnie i maksymalnie dochodziło do baraży o 1/8 finału.
Członkiem pamiętnej wyjściowej jedenastki Leonardo Jardima był Djibril Sidibe. Prawy obrońca w legendarnym sezonie był ósmy w zespole pod względem liczby rozegranych minut. Na początku historycznego sezonu, tuż po Euro 2016, zadebiutował w reprezentacji Francji. Niecałe dwa lata później Didier Deschamps zabrał go do Rosji na mundial. Trójkolorowi sięgnęli po złoty medal, choć akurat to nie on, a Benjamin Pavard był podstawowym wyborem trenera na prawej stronie defensywy. Sidibe zagrał jedynie w grupowym meczu o pietruszkę z Danią.
🔥🔥 2016/17 sezonu Monaco kadrosu pic.twitter.com/XKhJQWhWr2
— Ajansspor (@ajansspor) August 4, 2023
Miał epizod w Premier League
90 minut przeciwko Danii okazało się jego ostatnim występem w narodowych barwach. Potem pojechał jeszcze na pięć zgrupowań, jednak na boisku się nie pojawił. Ostatnie powołanie do kadry otrzymał w październiku 2019 roku. Wtedy był piłkarzem Evertonu, do którego parę miesięcy wcześniej został wypożyczony. Wykupiony przez The Toffees jednak nie został. Dwa lata po powrocie z Anglii raz jeszcze przeniósł się za granicę. Dołączył do AEK-u Ateny, z którym w 2023 roku świętował dublet. W stolicy Grecji wychowanek Troyes rozegrał dwa sezony.
Przed sezonem 2024/25 wrócił do ojczyzny. Podpisał roczny kontrakt z Tuluzą, który po zakończeniu rozgrywek przedłużył o dwanaście miesięcy. Drugiego przedłużenia umowy już jednak nie było. To klub nie chciał, by został w stolicy Oksytanii. – Z ciężkim sercem ogłaszam koniec mojej przygody z klubem. Chciałbym, żeby ta historia skończyła się inaczej, ale skupię się głównie na pozytywach – mówił podczas pożegnania. „L’Equipe” pod koniec sezonu informował, że Sidibe dostał propozycję pozostania w Tuluzie i chciał na nią przystać.
Merci Djibril 💜
Arrivé au TéFéCé il y a deux saisons, le Champion du Monde 2018 aura porté nos couleurs avec engagement et exigence, marquant le vestiaire de son expérience et de sa sagesse.
Nous te souhaitons le meilleur pour la suite 😊 pic.twitter.com/3bqUxmWis0
— Toulouse FC (@ToulouseFC) July 2, 2026
Dołączył do beniaminka Ligue 1
Po kilku tygodniach bez klubu defensor, który niedawno skończył 34 lata, wreszcie znalazł nowego pracodawcę. Podpisał dwuletnią umowę z opcją przedłużenia o dwanaście miesięcy z beniaminkiem Ligue 1, Le Mans FC. – Wybrałem Le Mans ze względu na projekt, ambicje klubu. Wszyscy mamy to samo pragnienie: wspólnie rozwijać ten zespół – powiedział Sidibe w klubowych mediach. Drużyna z miasta słynnego 24-godzinnego wyścigu do francuskiej ekstraklasy wraca po szesnastu latach. Złocisto-Krwiści na najwyższym poziomie rozegrają siódmy sezon.
Po raz pierwszy do elity awansowali w 2004 roku, ale już jako beniaminek spadli. Absencja w Ligue 1 potrwała jednak zaledwie rok. Najlepszy wynik wykręcili w sezonie 2007/08, który skończyli na dziewiątym miejscu. Raptem trzy lata po spadku do drugiej ligi klub ogłosił upadłość z powodu problemów finansowych. W sezonie 2013/14 Le Mans występowało na szóstym poziomie rozgrywkowym.
Le Mans FC est heureux d’annoncer l’arrivée de 𝗗𝗷𝗶𝗯𝗿𝗶𝗹 𝗦𝗶𝗱𝗶𝗯𝗲́ !
Champion du Monde avec les Bleus, le défenseur s’est engagé jusqu’en 2028 avec une saison supplémentaire en option.
Le communiqué 👉 https://t.co/QsMFQK0YYz#BienvenueDjibril #AllezLeMansFC 🔴🟡 pic.twitter.com/wcqCP2zP9e
— LE MANS FC (@LEMANSFC) August 18, 2026
Już w 2014 roku awansowało do piątej ligi, a w latach 2017-19 zaliczyło trzy awanse z rzędu. Z Ligue 2 pożegnało się jednak po zaledwie roku, a okoliczności były kontrowersyjne. Sezon został przerwany na dziesięć kolejek przed końcem z powodu pandemii COVID-19. W momencie przerwania rozgrywek Le Mans miało tyle samo punktów, co zajmujące ostatnie bezpieczne miejsce Niort. Dopiero w 2025 roku wróciło na zaplecze Ligue 1, a teraz wywalczyło drugi awans z rzędu. Do elity wchodzi jako najlepsza (ex aequo z Montpellier) defensywa Ligue 2.
Po zeszłorocznej promocji na zaplecze Ligue 1 współwłaścicielem klubu został Novak Djoković. Wraz z legendarnym tenisistą udziałowcami zostali też m.in. byli kierowcy Formuły 1 – Felipe Massa i Kevin Magnussen. W lutym br. do grona współwłaścicieli dołączył Thibaut Courtois, którego firma NxtPlay zainwestowała w konsorcjum OutField. Właśnie za pośrednictwem Outfield Djoković stał się jednym z udziałowców. Pierwszy od 2010 roku mecz w Ligue 1 Le Mans rozegra 22 sierpnia o godzinie 20:45. Piłkarze Patricka Videiry gościć będą Stade Brest.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix