Buffon może spać spokojnie. Obawiał się Polaków

Marcin Ziółkowski

20 listopada 2025, 17:55 • 3 min czytania 2

Reklama
Buffon może spać spokojnie. Obawiał się Polaków

Gianluigi Buffon od kilku miesięcy współpracuje z włoską kadrą. Jest koordynatorem drużyny prowadzonej przez Gennaro Gattuso. Przed losowaniem obawiał się on trafienia w finale baraży na… reprezentację Polski. Tak, to żaden internetowy fejur – faktycznie jedna z czołowych historycznie postaci ze znanej reprezentacji bardzo nie chciała na nas trafić. Legendarny bramkarz może jednak spać spokojnie.

Reklama

Buffon i Gattuso powalczą o uniknięcie wstydliwego hattricka

Włosi w eliminacjach do MŚ 2026 już od samego początku utrudnili sobie zadanie. W Oslo, drużyna prowadzona przez Luciano Spallettiego została zmieciona przez gospodarzy. Haaland i spółka zwyciężyli 3:0. Ten mecz wpędził włoski zespół w gonitwę, w której finalnie poległ. Mało kto się spodziewał, że Skandynawowie – nieobecni na wielkich turniejach od 2000 roku – aż tak bezboleśnie przejdą eliminacje.

37 bramek w ośmiu meczach – to najważniejszy dowód na to, że wracająca na salony Norwegia weszła w eliminacjach na najwyższe obroty. Warto tu pamiętać, że w końcówce walki o wyjazd do Ameryki Północnej zabrakło przecież Martina Odegaarda.

Włosi na koniec eliminacji – już z Gattuso w roli następcy Spallettiego – w Mediolanie przegrali z maszyną Stale Solbakkena aż 1:4. Były to co prawda jedyne porażki piłkarzy z Półwyspu Apenińskiego, ale bolesne w skutkach.

Reklama

W Zurychu w losowaniu Włosi przekonali się o tym, kto będzie ich rywalem w walce o MŚ 2026. W półfinale u siebie będzie to zespół Irlandii Północnej. Ewentualny finał baraży to mecz wyjazdowy na terenie Walii lub Bośni i Hercegowiny. Na mundialu Italii nie było od 2014 roku.

Buffon przed losowaniem jednak bardzo zaskoczył. Przynajmniej polską opinię publiczną. Przyznał bowiem, że przede wszystkim…. chciałby uniknąć Polski w finale.

– Nigdy nie wybiera się rywala jakiego chcesz otrzymać. Przede wszystkim chciałbym uniknąć Polski w finale, a Szwedów w półfinale. Wszystkie inne mecze możemy zagrać z wielkimi szansami na zwycięstwo.

Reklama

Buffon a sprawa polska

Buffon w swojej karierze wystąpił pięciokrotnie przeciwko polskim drużynom. Po raz pierwszy było to w sezonie 1997/98. Na drodze jego Parmy w europejskich pucharach stanął Widzew. Parmeńczycy okazali się lepsi w obu spotkaniach – odpowiednio 3:1 i 4:0.

Włosi po swojej stronie mieli fantastyczny duet napastników – Enrico Chiesę i Hernana Crespo. Na ławce trenerskiej zasiadał wtedy…. 38-letni Carlo Ancelotti.

Rok później los ponownie skojarzył Gigiego z polską drużyną. 2:1 i 1:1 to wyniki jakie Parma zanotowała z Wisłą Kraków.

Reklama

W reprezentacji dwukrotnie był w kadrze meczowej na mecze z Polską, ale zagrał tylko w 2011 roku. 11 listopada goście z południa Europy wygrali nad Wisłą 2:0 po trafieniach Balotellego i Pazziniego.

Z kolei podczas meczu w 2003 roku, wygranego przez Polaków 3:1, Buffon spędził 90 minut na ławce. W jego miejsce bronił Francesco Toldo.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mourinho broni Viniciusa. „Nie jest święty, ale to przesada”

Braian Wilma
0
Mourinho broni Viniciusa. „Nie jest święty, ale to przesada”

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”