Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY
Harry Kane. Znów walnął, dwie. Ja już mam taki dar, że widzę piłkarza zanim zobaczą wszyscy (taniej jest). I teraz kibicuję mu, by wygrał ligę i EURO. Ale z Angolami jest tak, że posadzą go na ławie (najlepszego strzelca najlepszej ligi, bezwzględnie), a poza tym nie wyjdą z grupy. Aha, i nie dogonią Leicester, bo tam Vardy… I Londyn straci mistrzostwo. Moim zdaniem, Leicester to porażka wypisana na twarzy, a Vardy to… Małnowicz. Pewnie nigdy […]
redakcja
• 4 min czytania
0