Reklama

Felietony i blogi

Kozacy i badziewiacy

„Kolejka pięknych goli”? Tak, ale też „kolejka bramkarzy”

Za nami prawdopodobnie najlepsza kolejka Ekstraklasy w tym sezonie. Pewności nie mamy, zresztą to i tak subiektywna ocena, a jak wiadomo – jeden lubi jak mu cyganie grają, a drugi jak mu nogi śmierdzą, ale znajdujemy kilka przesłanek mówiących: było naprawdę dobrze. Gdyby liga co tydzień dostarczała tylu emocji, można by ją pokazywać ludziom z bardziej cywilizowanych piłkarsko krajów, bez ryzyka spalenia się ze wstydu…  To, że poziom był przyzwoity, widzimy chociażby po naszych notach. […]
Piotr Tomasik
2 min czytania
0
„Kolejka pięknych goli”? Tak, ale też „kolejka bramkarzy”
Felietony i blogi

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

„Moralność pani Dulskiej” – podobno dzisiaj prawie nikt nie czyta książek, więc możecie tego nie kojarzyć. Ot, taki dramacik o obłudzie, w sam raz pasujący do naszej piłki. Aniela Dulska – główna bohaterka – dzisiaj siedzi na każdej trybunie, w każdym klubie, a zaraz też skomentuje ten tekst. Tak, tak, drogi czytelniku – i ty jesteś Dulską, tylko wolisz o tym nie myśleć. Dulska wychodzi z założenia, że nieważnym jest, co tak naprawdę […]
redakcja
5 min czytania
0
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Ekstraklasa

Smród, żebro, źdźbła i joby czyli zazębianie na posesji

Mamy nowe domy, nowe fabryki, nowych trenerów, codziennie program w telewizji, „Pegaz”, „Sonda”, „Eureka”… a, nie – „Eureki” jeszcze nie przywrócili. W kurs powrotu do czasów PRL wpisali się sędziowie, gwiżdżąc jak za dawnych, niedobrych czasów i dając rozgorączkowanym kibicom asumpt (mądre słowo) do formułowania podejrzeń, teorii spiskowych oraz paru tradycyjnych pieśni masowych. Tabela zastygła w nerwowym oczekiwaniu na trzy nadchodzące kolejki, trzy nadchodzące kolejki niepewnie […]
redakcja
9 min czytania
0
Smród, żebro, źdźbła i joby czyli zazębianie na posesji
Reklama
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY

Harry Kane. Znów trafił, a że ma rozwaloną głowę to najpierw dał z lewej, a potem z prawej – mistrzostwo Anglii znów otwarte, to raz. A dwa – muszę mieć komu kibicować, jeśli – co więcej niż prawdopodobne – reprezentacja Polski zakończy turniej przed wyjściem z grupy (tzn. trzeci mecz o honor). Zastanawia mnie jednak jak ten sam Tottenham mógł przerżnąć parę dni wcześniej trójką z Dortmundem. Jedyne, co przychodzi mi do pustej […]
Piotr Tomasik
4 min czytania
0
Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY
Stranieri

Polskie strzelby znów nie zawodzą. Ale zawiódł Fabiański

Rozpoczynanie podsumowań występów Polaków na obczyźnie od nazwisk Milik, Lewandowski i Piech to już właściwie standard. Po tym weekendzie mamy więcej dobrych wiadomości niż złych. 1. Arkadiusz Milik jest naprawdę w świetnej formie. W trzech poprzednich meczach zdobył pięć bramek, w czwartym – dorzucił szóstą. Napastnik Ajaxu tym razem wpisał się na listę strzelców z NEC Nijmegen, a ten jego gol pokazuje, że jeśli nie można siłą, to trzeba sposobem. Wojtek […]
Piotr Tomasik
5 min czytania
0
Polskie strzelby znów nie zawodzą. Ale zawiódł Fabiański
Ekstraklasa

Sukienki, wełenki, świnka i priapizm czyli błądzenie po ligowym lesie

Przeciwnicy rywalizują, stosując niekiedy chwyty poniżej pasa oraz kopy powyżej, obserwująca zmagania ludność obrzuca walczących oraz ich sympatyków słowami powszechnie uznanymi za „brukowane”, nominacje na stanowiska kierownicze sprawiają wrażenie kompletnie odczapistycznych i wielokrotnie takie też przynoszą efekty, decyzje arbitrów kwitowane są wyzwiskami lub oklaskami wcale nie w zależności od ich trafności, ale od sympatii kwitujących… Piłka nożna ma jednak jedną podstawową przewagę nad polityką: kiedy sędzia kończy mecz, […]
redakcja
6 min czytania
0
Sukienki, wełenki, świnka i priapizm czyli błądzenie po ligowym lesie
Reklama
Felietony i blogi

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Postscriptum do poniedziałkowego wywiadu. Zostawiłem wam skrzynkę kontaktową i pisaliście. Historie, nie będę ściemniał, prawie zawsze przygnębiające. Czasem tylko bolesne, smutne a czasem – bez cienia przesady – tragiczne. Historie olewki ze strony klubów, które młody piłkarz miał i ma w sercu. Historie rozbudzania nadziei, a potem ich tłamszenia. Historie nie jednego, dwóch potencjalnie świetnych polskich piłkarzy lądujących na marginesie, ale całych pięknie rokujących drużyn wędrujących na śmietnik historii. Wiecie […]
redakcja
7 min czytania
0
Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
Kozacy i badziewiacy

Ryota Morioka. Człowiek, który nie został kozakiem.

Ekstraklasa wczoraj nadrobiła zaległości, pora na nas. Winni jesteśmy wam jeszcze jedenastki kozaków i badziewiaków 25. kolejki, w przeciwieństwie do większości mediów wstrzymaliśmy się z wyborem aż do momentu, w którym zobaczyliśmy w akcji wszystkie drużyny. Cóż… Mieliśmy nosa, bo to właśnie we wczorajszych spotkaniach objawili się mocni kandydaci do obu drużyn.  W badziewiakach wylądował chociażby Ryota Morioka, dla Japończyka to druga taka nominacja z rzędu. I chyba najwyższa pora to napisać – spośród […]
Piotr Tomasik
3 min czytania
0
Ryota Morioka. Człowiek, który nie został kozakiem.
Felietony i blogi

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Im dłużej śledzę sytuację w Wiśle Kraków, tym mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że to zwyczajnie klub przeklęty. Ktoś na przełomie wieków usiadł z diabłem przy zielonym stoliku i wytargował – najpierw osiem mistrzostw w trzynaście lat, a od 2013 roku bolesna, dotkliwa i męcząca spłata długu. W zamian za to, że Kosowskiemu, Frankowskiemu, Żurawskiemu i Baszczyńskiemu będzie się udawało wszystko, po piętnastu latach od zawarcia szatańskiego interesu siarka i smoła będzie paraliżować każde […]
redakcja
4 min czytania
0
Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Reklama
Kozacy i badziewiacy

Pawełek znów zrobił „pawełka”, ale i tak przebił go Słowik

Od początku mówiło się, że w Szczecinie przymierzany jest do roli bramkarza numer jeden, jednak do bramki Pogoni wskoczył dopiero w 15. kolejce. Zluzował w niej Dawida Kudłę, który co prawda beznadziejnie zagrał tylko raz (z Cracovią), ale bardzo rzadko dawał drużynie coś ekstra. Jakub Słowik – bo o nim mowa – cały czas prezentował się przyzwoicie, tydzień temu napisaliśmy nawet, że to bardzo niedoceniany bramkarz. Jego klasę najdobitniej widać w statystykach […]
Piotr Tomasik
2 min czytania
0
Pawełek znów zrobił „pawełka”, ale i tak przebił go Słowik
Felietony i blogi

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Jakoś tak się zdarzyło, że w gronie kilku osób w Sopocie spędzaliśmy czas na nocnych Polaków rozmowach. Może i byłem trochę podchmielony, więc moich słów nikt nie wziął na poważnie, ale pamiętam dobrze, że powiedziałem wtedy Michałowi Probierzowi: – Wiesz, co jest twoim najważniejszym zadaniem w Jagiellonii? Sprawić, żeby Bartłomiej Drągowski za kilka lat grał w najlepszym klubie świata. Bo czy Jagiellonia skończy sezon na szóstym, czy na ósmym miejscu to naprawdę bez znaczenia, nikt nie będzie o tym pamiętał. A taka […]
redakcja
5 min czytania
0
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Ekstraklasa

Twarz murawy czyli pranie, prasowanie i miedziane krawężniki

„Odpoczniemy po swej pracy…” Dziś jeszcze nie odpoczniemy – ledwo skończyła się kolejka 26., a musimy dogrywać zaległe mecze kolejki 25., więc kolejne popołudnie spędzimy przed ekranem. Miejmy nadzieję, że w dzisiejszych spotkaniach żadnemu bramkarzowi nie odbije jak Bartłomiejowi Drągowskiemu, że pomocnicy grać będą jak (K)Akahoshi w meczu z Ruchem, że nikt niczym w nikogo z trybun nie będzie rzucał i że jeśli poniedziałek rzeczywiście zaczyna się w sobotę, to w przypadku Ekstraklasy, niech kończy się […]
Piotr Tomasik
10 min czytania
0
Twarz murawy czyli pranie, prasowanie i miedziane krawężniki
Reklama
Ekstraklasa

Niewydrukowana tabela. Błąd za błędem…

W niebywałym tempie porusza się w ostatnich tygodniach Ekstraklasa, a trudy sezonu zaczynają chyba odczuwać również sędziowie. Za nami niezbyt udana w ich wykonaniu kolejka, pełna błędów, pomyłek i decyzji kontrowersyjnych. W tym odcinku niewydrukowanej tabeli nie będzie może zbyt wielu punktowych weryfikacji, ale niestety – w przeciwieństwie do sześciu meczów ze środka tygodnia, tym razem jest o czym pisać. Zacznijmy od spotkania najbardziej kontrowersyjnego, choć jednocześnie najbardziej jednostronnego. […]
redakcja
3 min czytania
0
Niewydrukowana tabela. Błąd za błędem…
Felietony i blogi

Łysy z FIFA chce wprowadzenia powtórek. Co ze spalonym?

Powtórki w piłce nożnej to temat, który wałkuje się od wielu, wielu lat, właściwie chyba od chwili, w której pokazano pierwszy mecz w telewizji. Rzecz jasna dyskusja dzieli się na okresy spokojniejsze i te niezwykle gorące, będące następstwem kompromitujących pomyłek sędziowskich. A tych z czasem wcale nie ubywa. Co prawda panowie z gwizdkiem, tak samo jak piłkarze, robią systematyczne postępy i – w co chcemy wierzyć – dziś są uczciwsi, ale nie ma to wielkiego przełożenia na wyniki ich pracy, co doskonale […]
redakcja
4 min czytania
0
Łysy z FIFA chce wprowadzenia powtórek. Co ze spalonym?
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY

Tak troszkę później pisuję w poniedziałki, ale jest to przemyślane, jak zresztą wszystko co robię. Rano nagrywam dla Weszło pogadankę. Potem nagrywam dla Onetu. W zasadzie jeśli chcę być przyzwoitym – pisząc felieton nie powinienem się powtarzać w niczym – wymaga to przemyśleń, a to… jeszcze nie koniec. Bo jeszcze czeka mnie nagranie dla radia Echo w Chicago, codzienny program w Republice o polityce, a dodatkowo wstęp do czyjejś książki… Uff, wymaga […]
redakcja
5 min czytania
0
Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY
Reklama
Stranieri

Milik na poziomie Suareza, Szczęsny poszedł krok za daleko

Grosicki, Milik, Rybus strzelają, a Piech – nawet razy dwa. Jak co tydzień, w kilku krokach podsumowujemy najważniejsze wydarzenia weekendu dotyczące Polaków grających na obczyźnie. 1. Kamil Grosicki wreszcie w pierwszym składzie Rennes i wreszcie daje argument, by go z tego składu nie wyrzucać. Przed tą kolejką miał siedem goli na koncie, z czego sześć po wejściu z ławki, ale dziś jako zawodnik z „jedenastki” ma już dwa. Grosik wystąpił w szalonym meczu, bo po kwadransie jego […]
Piotr Tomasik
4 min czytania
0
Milik na poziomie Suareza, Szczęsny poszedł krok za daleko
Weszło

Weszło z butami. Paweł Abbott mógłby pracować z Nawałką, najlepiej w kadrze

Tym razem z butami weszliśmy w życie Pawła Abbotta. Napastnik Arki Gdynia zdradził między innymi, czy wróciłby do Turbokozaka i z którym sędzią poszedłby na piwo. Zapraszamy! Przerwa zimowa w I lidze – wciąż dłużyzna, czy da się przyzwyczaić? Zawsze się dłuży, nikt by się nie przyzwyczaił do tego, żeby tak długo nie grać. Każdy lubi mecze i z utęsknieniem czeka na powrót ligi. Nowe nabytki w Arce – który zrobił największe wrażenie? Trudno powiedzieć, każdy ma swoje […]
redakcja
6 min czytania
0
Weszło z butami. Paweł Abbott mógłby pracować z Nawałką, najlepiej w kadrze
Ekstraklasa

Wychodzenie bokiem czyli szczoteczka, burłacy i wiara w Biskupa

Tęskniliście? Przyznajcie, że brakowało Wam tego ekstraklasowego dreszczyka emocji, tego widoku stadionów malowanych błotem rozmaitem, okrzyków, gwizdków… No, dobra – to był jednak słaby żart: Ekstraklasa gra jak szalona, dzień za dniem, mecz za meczem i od syndromu odstawienia bardziej prawdopodobne są objawy przedawkowania: czerwone oczy, spuchnięte nadgarstki, zwichnięte od ziewania szczęki, odciśnięty na policzku klawisz spacji, walające się wszędzie wokół kartki z wielokolorowymi gryzmołami […]
redakcja
6 min czytania
0
Wychodzenie bokiem czyli szczoteczka, burłacy i wiara w Biskupa
Reklama
Ekstraklasa

Niewydrukowana tabela. Dwa spalone w jednej akcji…

Kolejka była wyjątkowo szybka, krótka i w miarę bezbolesna. Dwie murawy, na których grać się zwyczajnie nie dało, kolejna, na której wprawdzie udawało się kopać piłkę, ale o tej słynnej „grze” to jednak powiedzieć się można. Do tego mecz Jagiellonii z Pogonią, który – mimo że według naocznych świadków trwał przynajmniej 270 minut – nie przyniósł ani grama emocji, a co za tym idzie i grama kontrowersji.  Do analizy w niewydrukowanej tabeli zostaje ledwie pięć spotkań, z czego […]
redakcja
2 min czytania
0
Niewydrukowana tabela. Dwa spalone w jednej akcji…
Felietony i blogi

Klata Kato czyli kokardki na ogonie, cuda na kiju i jajko na miękko

W smętny i ponury piątek… znaczy, tego… we wtorek odwołano dwa mecze, dzięki czemu nie musieliśmy zezować, a we środą dostaliśmy dwa świetne spotkania, pięć bramek w jednym, trzy w drugim, słupki, poprzeczki, sensacje, cuda na kiju i kij z wynikami. Niestety, oba te spotkania rozegrano w tym samym czasie, więc ktoś kto nie ma nagrywarki płakał ze zmęczenia, usiłując śledzić równocześnie wydarzenia na boiskach w Niecieczy i w Chorzowie, a ktoś, kto ma nagrywarkę… nie miał żadnej przyjemności […]
redakcja
9 min czytania
0
Klata Kato czyli kokardki na ogonie, cuda na kiju i jajko na miękko
Felietony i blogi

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Podpisuję umowę na dwa lata. Pracuję sobie spokojnie dwa miesiące, ale wtedy przychodzi ktoś z góry i mówi, że kwota, jaką mi zaproponowano, a która skłoniła mnie do przenosin do nowej redakcji, musi być uszczuplona i będzie opiewać na mniej, niż miałem w pracy poprzedniej. Mówię, że mnie to nie interesuje, bo mam konkretne zapisy w umowie. Słyszę więc, że mój służbowy komputer przejmuje pan Zenek, bo zasypia w stróżowni, a tak odpali sobie Archiwum X i jakoś to będzie. Ja otrzymuję klawiaturę […]
redakcja
7 min czytania
0
Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI