Nie wiem, czy budowę giganta zaczyna się od transferu Piątka
Nigdzie nie leci czas tak szybko, jak w futbolu. Jeśli kupicie sobie telewizor, to przeważnie po roku nie stwierdzacie, że to jednak nie to i też ten telewizor nie traci na wartości blisko jednej-czwartej. A w piłce? Jak najbardziej, czego oczywiście idealnym przykładem jest Krzysztof Piątek. Co więcej, u niego wystarczyło wręcz pół roku, by zjechać z pozycji nadziei klubu do pozycji beznadziei. Strzelał przez pierwsze sześć miesięcy, jego cena rosła, potem nie strzelał i cóż, zapłacono za niego […]
redakcja
• 3 min czytania
0