Mundial w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie trwa w najlepsze, a tymczasem Fluminense ogłosiło hit transferowy. Brazylijski klub potwierdził ponowne sprowadzenie Thiago Silvy. 41-letni obrońca wróci do kraju, a z tego faktu cieszą się zapewne Jakub Kiwior oraz Jan Bednarek.
Thiago Silva wróci na stare śmieci
Fluminense oficjalnie powitało Silvę, pisząc: „Niektóre historie nigdy nie będą miały końca”. Są to trafne słowa, zważywszy, że Brazylijczyk po raz czwarty będzie zawodnikiem tego klubu. O Monstro, czyli z portugalskiego „Potwór”, związał się umową, która będzie obowiązywać do końca grudnia tego roku. 41-latek pomyślnie przeszedł testy medyczne i niedługo dołączy do drużyny w ośrodku treningowym CT Carlos Castilho.
Algumas histórias nunca vão ter fim.
O Monstro Thiago Silva está de volta ao Fluminense. #TheMonsterIsBack pic.twitter.com/0ovJBpjIHJ
— Fluminense F.C. (@FluminenseFC) June 22, 2026
Zimą Silva, z powodów rodzinnych (chęć bycia bliżej żony i synów mieszkających w Londynie) oraz ambicji związanych z grą w reprezentacji Brazylii, opuścił Fluminense. Liczył na wyjazd z kadrą Canarinhos na mistrzostwa świata, dlatego rozwiązał kontrakt z klubem z Rio de Janeiro i przeniósł się do FC Porto.
W Portugalii rywalizował o miejsce w składzie m.in. z Jakubem Kiwiorem czy Janem Bednarkiem, a ostatecznie wystąpił w 14 meczach, spędzając na boisku nieco ponad 1000 minut. Sięgnął z klubem po mistrzostwo Portugalii, a dobre występy w Porto zaowocowały powołaniem do szerokiej kadry Brazylii. Niestety dla 41-latka, ostatecznie Ancelotti pominął zawodnika w 26-osobowej kadrze na mundial.
Pod koniec czerwca umowa Silvy wygasła i pojawiły się spekulacje, że były stoper Milanu, PSG czy Chelsea zakończy karierę piłkarską.
Ostatecznie zawodnik nie odwiesił butów na kołek, bowiem władze Fluminense przekonały go do powrotu do klubu. Duży wpływ na tę decyzję mógł mieć Zubeldia, czyli nowy szkoleniowiec brazylijskiego zespołu. Jak sam Silva powiedział, gdyby Zubeldia przyszedł do klubu wcześniej, mógłby podjąć inną decyzję zimą i nie opuszczać Brazylii.
Legenda gra dłużej
Silva to wychowanek Fluminense, w którego barwach rozegrał już 212 spotkań i zdobył 19 bramek. Po występach w FC Porto i Dynamie Moskwa wrócił do Brazylii, którą na dobre opuścił w 2007 roku. Następnie zdobywał trofea w Milanie, PSG i Chelsea. Na Starym Kontynencie wygrał łącznie 30 pucharów.
41-latek jest również 113-krotnym reprezentantem Brazylii, z którą raz sięgnął po Puchar Konfederacji, a raz Copa America.
Jego powrót do Fluminense wywołał sporą radość wśród fanów. Tym bardziej że z okazji transferu klub zaoferował swoim karnetowiczom 30-procentowe zniżki, wykorzystując kod rabatowy składający się z imienia i nazwiska piłkarza.
Klub z Rio de Janeiro zajmuje obecnie trzecie miejsce w lidze brazylijskiej z dorobkiem 31 punktów po 18 meczach. Do liderującego Palmeiras traci aż 10 oczek. Ponadto zespół rywalizuje w Copa Libertadores, gdzie wywalczył awans do 1/8 finału, w którym zmierzy się z argentyńskim Independiente Rivadavia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix